
Pomóż/my mojej babci i odratowanym przez nią kotom odzyskać dom
Zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc, ponieważ nie widzę już innej możliwości ratunku dla mojej babci, mamy, cioci i 8 uratowanych od śmierci kotów. Babcia opisała całą sytuację w kilku słowach, które zamieszczam poniżej:
"W lipcu 2015 roku aktem notarialnym przepisałam dom swojemu wnukowi (jedynemu synowi mojej zmarłej córki). Uczyniłam to w dobrej wierze, mając nadzieję na dożywotnie mieszkanie. Tymczasem rok później wnuk przepisał dom swojej żonie, a ona zaciągnęła kredyt hipoteczny w Krakowskim Banku Spółdzielczym.
W czerwcu tego samego roku wyjechali całą rodziną za granicę zapewniając, że raty kredytu będą spłacać regularnie.
Jakież było moje zdziwienie, gdy w czerwcu bieżącego roku w domu pojawiła się pani komornik z informacją, że od ponad roku kredyt nie jest spłacany. KBS zażądał natychmiastowej spłaty całej kwoty zadłużenia, czyli ponad 250.000 zł. Ani ja, ani moja najbliższa rodzina nie dysponujemy nawet ułamkiem tej sumy. Razem ze mną w domu mieszka jeszcze moja siostra i córka oraz osiem naszych ukochanych kotów.
Wnuk od czasu wyjazdu nie utrzymuje z nami żadnego kontaktu, licytacja może odbyć sie we wrześniu lub październiku.
Nie jesteśmy w stanie sami udźwignąć takiego ciężaru, dlatego zwracam się do wszystkich ludzi dobrej woli: proszę pomóżcie nam odzyskać dom!"
Rodzina mieszka w tym domu od pokoleń, a po sprzedaniu domu przez bank trafi do lokali zastępczych... czyli baraków na obrzeżach miasta, a koty, z których najstarszy ma 15 lat - do schroniska... Dla mojej 87-letniej babci może to być cios nie do przeżycia...
Kilkakrotnie próbowałem skontaktować się z kuzynem, m.in. przez Facebooka, jednak moje wiadomości pozostały niestety bez żadnego odzewu. Unika również kontaktu z komornikiem i bankiem, pogarszając tym jedynie sytuację nie tyle swoją, co biednej babci, która zawsze bezinteresownie spiesząc innym z pomocą nawet nie przypuszczała, że takie zło może ją spotkać ze strony najbliższej rodziny.
Jedyną możliwością jest odkupienie domu na licytacji komorniczej, ponieważ kredyt był brany na obcą osobę. Osobiście robię, co mogę i odkładam, ile tylko jestem w stanie, ale ta kwota jest dla mnie nie do osiągnięcia, zwłaszcza w tak krótkim czasie. Babcia wraz z mamą i ciocią również zbierają pieniądze z niewielkich rent i emerytur, ale jest to jedynie kropla w morzu w przypadku tak wielkiej kwoty.
W imieniu babci bardzo proszę o pomoc, szczególnie tę finansową. Wiem, że kwota jest astronomiczna, ale każda złotówka przybliży nas do celu, który może jakimś cudem wspólnymi siłami uda nam się osiągnąć.
Jeśli ktoś widzi jakieś inne rozwiązanie tego problemu lub może nam zaoferować pomoc prawną to bardzo prosimy o kontakt.
Jeżeli natomiast nie są Państwo w stanie pomóc w kwestii finansowej bądź prawnej to proszę chociaż o udostępnienie - każda forma wsparcia jest w tej sytuacji na wagę złota i będę ogromnie wdzięczny, jeśli poświęcą Państwo chwilę, by je nam udzielić.
W zdjęciach załączam wypisy z ksiąg wieczystych świadczące o darowiźnie na rzecz wnuka


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.