
Witam. Mam na imię Piotr i wspaniałą narzeczoną.
Dokładnie 4lata,w Danii,dostałem udaru niedokrwiennego mózgu,i od tamtej pory toczy się moja "walka".
Początkowo bardzo pomagała mi rodzina,lecz rehabilitacja okazała się bardzo droga. Niestety na ten moment brak mi środkow.
Wszystkich,którzy podarują choćby złotówkę wielkie Bóg zapłać!
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!