Ewa Stencel
Cześć Kochani!
Nie jest to łatwe, ale wierzę, że tu, wśród tylu dobrych dusz, znajdę zrozumienie i wsparcie 🙏
Agnieszka Bieżuńska i jej historia ♥️
Nie planowałam pisać takiego posta.
Ale życie samo napisało mi ten scenariusz.
W październiku spełniliśmy wielkie marzenie — przeprowadziliśmy się do naszego domu. Cztery lata budowy, poświęceń, stresu, a potem… rodzinne święta. Było pięknie. Normalnie.
W styczniu, podczas wypadu w góry, poczułam dziwny ból pod pachą. Pomyślałam: przewiało mnie.
Ale ból nie mijał.
25 lutego zrobiłam USG. Badanie trwało 40 minut. Pani radiolog nie chciała ode mnie pieniędzy.
Zaleciła pilne skierowanie do poradni chirurgii onkologicznej.
I wtedy wszystko się zaczęło.
5 marca usłyszałam od lekarza: „Rak nie boli.”
A ja czułam ból.
30 marca – na trzy dni przed urodzinami – przyszła diagnoza: rak piersi trójujemny, TNBC, 3. stopień. Złośliwość 80%.
Szok. Cisza. Płacz w aucie całą drogę do domu.
I jedno zdanie od onkolog: „Może Pani być po tym leczeniu bezpłodna.”
Odpowiedziałam: „Mam trójkę wspaniałych dzieci. Wybieram życie. Dla nich.”
Rozpoczęłam leczenie:
🔴 4 czerwone chemie – najcięższa artyleria
⚪️ potem 12 białych + immunoterapia
🔪 później operacja
Między jednym wlewem a drugim próbuję żyć „normalnie”.
Założyłam perukę, by czuć się jak dawniej — ale w upały to niemożliwe. Parzy, boli, przypomina.
Każde zdjęcie to walka z myślą: "To już nie ta sama ja."
Ale ta nowa ja też zasługuje na zdjęcia.
Bo ta wersja mnie WALCZY.
Wyjechałam na chwilę do lawendowych pól.
By złapać oddech. Poczuć zapach życia. Zatrzymać czas.
Poczuć, że nadal jestem kobietą. Nadal sobą.
I choć bywa ciężko, to jedno się nie zmienia:
WIARA, ŻE SIĘ UDA.
Bo się uda. Musi.
---
#RakNieDefiniuje #MojaHistoria #WybieramŻycie #TNBC #NowaJa #OnkoDroga #LawendowePole #PerukaINadzieja #SiłaKobiety #WalkaTrwa #WiaraŻeSięUda #NiePerfekcyjnaAleSilna
Z góry dziękuję każdemu, kto poświęci chwilę, żeby przeczytać i zareagować.
Jesteście niesamowici — i to właśnie dzięki Wam ta przestrzeń ma sens 🫶




Magda
Aga życzę Ci dużo siły i energii w szybkim powrocie do zdrowia. I z całego serca polecam Ci wspomóc się medycyną naturalną. Nie bójmy się tego, można osiągnąć wspaniałe efekty nawet jeśli idą w parze z medycyną konwencjonalną. Nie ma nic ważniejszego niż nasze zdrowie. Dodatkowo oczyszczanie się z naszych,ale także rodzinnych traum- np recall healing.Nasze emocje kumulują się w naszych ciałach i mogą powodować różne anomalia, Nie bój się,otwórz się również na te metody. Buziaki,trzymaj się ciepło.
Anonimowy Darczyńca
Trzymaj się.
Justyna
Dużo zdrowia 🌷
Anonimowy Darczyńca
Trzymaj się💕
Dominika
Aga walcz! Dużo dobrej energii ode mnie 💫💚💚💚💚