
12 maja w godzinach porannych spłonął mój sklep w hali Marywilska 44, cały nakład zakupionych niedawno ubrań i akcesoriów oraz butów, wszystko stracone.
Było to moje jedyne źródło utrzymania od kilku lat a teraz zostałem z niczym, przez co nie mam środków na życie. Rodzina stara się pomóc ale przy obecnych cenach i wydatkach jestem po prostu bezsilny,a raty kredytu tym bardziej pogarszają moją sytuację. Wszystko na co pracowałem tyle czasu zniknęło z dnia na dzień, wszystkie cele i marzenia znikły w ciągu paru chwil. Założyłem tę zbiórkę bo wiem że los ludzi nie jest wam obojętny, to dla mnie tragiczna sytuacja, dlatego chciałbym stanąć na nogi. Bardzo proszę o pomoc, każda złotówka to dla mnie wielki krok do przodu by odbudować utracony sklep, z góry bardzo dziękuję, będę również dozgonnie wdzięczny za każde udostępnienie zbiórki
Pieniądze ze zbiórki przeznaczę na wynajęcie nowego lokalu i zakupu wyposażenia oraz towaru aby mieć źródło utrzymania w tych ciężkich czasach.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.