
Jestem Mikunia w lipcu tego roku będe miała 13 lat,w zeszłym roku o tej samej porze zerwałam wiązadło w tylniej łapce lewej,wtedy dzięki Waszej pomocy zostałam zoperowana i odzyskałam wigor. Potem na moim brzuszku urosło mi takie coś podobne do śliwki, moi domownicy bardzo się o mnie martwili. Guz został usunięty ,po biopsji usłyszelismy diagnoze rak złośliwy sutka,moja psia mama bardzo płakała bo tak bardzo się o mnie martwiła a ja ją próbowałam pocieszać . I tak było do tej nieszczęsnej niedzieli 30 marca tego roku, kiedy to niespodziewanie po spacerze z moim ukochanym ludzkim tatą zaczęła bardzo mnie boleć łapka prawa,mama szybko zareagowała i zawiozła mnie do lekarzy niestety okazało się że mam zerwane wiazadło łapki prawej, 😥 i muszę ponownie być zoperowana.
Niestety moja mama i tata sami są bardzo schorowani i nie mają tak dużej kwoty na ratowanie mojej łapki a ona tak bardzo mnie boli i nie mogę chodzić😥 Moi rodzice zawsze komuś pomagali ale widzę że sami już nie dają sobie rady a ja mimo swojego wieku tak bardzo chcę być z nimi i pocieszać ich jak umiem.
Mikunia to psia terapeutka pełna empatii i cierpliwości kochająca każde zwierzątko każde dzieciątko kazdą osobę,to psiątko które z uśmiechem na psiej buźce każdego wita nikomu nie odpuści jest jedyną w swoim rodzaju.Dlatego bardzo prosimy o pomoc w ratowaniu Naszego Najukochańszego psiego Aniołka.
Za każdą nawet najmniejszą pomoc bardzo serdecznie dziękujemy!!!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Nina
Mikusiu duzo zdrówka dla ciebie. Kasia trzymam mocno kciuki za was ! Sąsiadka od parasolki ❤️