
Witam wszystkich, przyznam, że trochę jestem speszony i onieśmielony całą ta zbiórką, ale moja mama jest zdesperowana i szuka wszelkich sposobów, żeby mi pomóc. Oto moja historia: wyglądam na silnego i zdrowego chłopaczka, ale nie dajcie się zwieść (tak jak moja mama nie dała się zwieść lekarzom i drążyła temat), bo okazało się, że choruje na cytomegalię wrodzoną (jeśli nie słyszałeś, co to takiego, możesz poszukać informacji w internecie), ogólnie rzecz biorąc jest to podstępna choroba wirusowa (bardzo powszechna), ale jeśli dojdzie do zakażenia w ciąży, robi się naprawdę niebezpiecznie. W wieku około 3 miesięcy przestałem słyszeć, obecnie dzięki leczeniu oraz - bardzo w to wierzę - modlitwom życzliwych osób, odzyskuję słuch. Nadal potrzebuję wsparcia specjalistów, obecnie głównie fizjoterapii, niedługo jadę do Centrum Słuchu w Kajetanach na konsultację.
A teraz kilka słów od mamy: mój cudowny Synek walczy z cytomegalią wrodzoną, ta choroba jest jak kat, który trzyma nad synkiem swoje ostrze, leczenie może go powstrzymać lub tylko uśpić, najgorszy jest lęk o przyszłość dziecka: co wirus zrobi z naszym synkiem. Wciąż nie dowierzam w to, co się dzieje, potrzebujemy wsparcia specjalistów, pomocy finansowej i dużo siły. Z góry dziękujemy za każdą złotówkę.
Mama Mieszka
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Piotrek P.
Przemy do przodu, trzeba zrobic co mozna, tyle I az tyle. Blogoslawienstwa ; )