Zbiórka Costa - potrącony kociaczek - miniaturka zdjęcia

Costa - potrącony kociaczek

Natalia Zarudzka - awatar

Natalia Zarudzka

Organizator zbiórki

Costa - czyli po łacinie żebro - takie imię otrzymał kociak potrącony przez samochód. Dlaczego Costa? Pierwsza diagnoza wskazywała na złamane cztery żebra, niestety dalsza diagnostyka ujawniła gorsze urazy. Oto jego historia:

Mały, 4-ro miesięczny kociak. Przyjechałam jak zwykle na trening do zaprzyjaźnionej stajni. Kiedy wychodziłam na mojej drodze stanął on. Mały, czarno-biały, mruczący kuśtykacz. Kiedy go dotknęłam okazało się, że ma obrzęk w okolicy mostka. Wzięłam na ręce - to spojrzenie jakim mnie obdarzył mówiło wszystko - „pomóż, bo boli”. Dowiedziałam się, że najprawdopodobniej ktoś wyjeżdżając ze stajni go potrącił. Zabrałam szybko do lecznicy. Tam RTG wykazało złamane żebra. Kocina dostał opatrunek uciskowy w kolorze moro. Nie chciał w nim stać ani sie załatwiać. Przeraźliwie płakał. Intuicyjnie zdjęłam go i kociak od razu pobiegł do kuwetki. Później grzecznie sam wrócił do kontenerka. Postanowiłam ograniczyć mu na wszelki wypadek ruch poprzez zamknięcie w transporterze i szybki telefon do chirurga z prośbą o błyskawiczne przyjęcie. Udało się. Już następnego dnia, w niedziele, byliśmy dalej się diagnozować. Kociak dostał "głupiego jasia" i zanieśliśmy go na RTG. Wyniki nas zmroziły: złuszczenie nasady kości ramiennej, złamanie lewej łopatki, złamanie głowy kości udowej. Na USG dodatkowo stwierdzono przerwanie ciągłości przepony - co zagrażało życiu. Decyzja szybka: operacja. Kocina został fachowo zoperowany. Zszyta przepona oraz amputacja główki kości udowej i opatrunek uciskowy na złamaną łopatkę - jest za drobna aby ja scalać ma gwoździach. Ile ten biedak się nacierpi to dopiero przed nami. Rehabilitacja i egzystencja w kontenerku przez minimum 5 tygodni;(

Rachunek za ratowanie życia też niemały;(
Za namową koleżanki umieszczam tego posta. Powiedziała, że chce mnie wspomóc i może jeszcze ktoś będzie chciał zrobić dobry uczynek.

Oczywiście nie mamy granicy czasu - rachunek za leczenie uregulowałam sama. Jestem technikiem weterynarii także ominie mnie sporo kosztów związanych min. z rehabilitacją, którą wykonam sama. Jakby ktoś chciał wesprzeć małego Costę grosikiem, będę bardzo wdzięczna. Nie ukrywam, że ulży mi to w domowym budżecie, gdyż zwierząt mam naprawdę sporo (liczba kotów przekroczyła już ilość przyzwoitą:) ), a nie tylko koty posiadam.

Za każdy wpłacony grosik bardzo dziękuję w imieniu swoim i Costy <3  


Wybierz kwotę

20
50
100
200
1 000
Inna

Aktualności

  • Natalia Zarudzka - awatar

    Natalia Zarudzka

    22.01.19
    22.01.19

    Kostek już praktycznie w pełni sił. Zostały nam jeszcze pamiątki w postaci lekko podniesionych oznaczeń wątrobowych - ale po takich bombach leków to nie dziwne. Chłopak zazywa leki regenerujace wątrobe i powoli szykuje się do zabiegu kastracji;)

    Zdjęcie aktualności 24 777

Natalia Zarudzka - awatar

Natalia Zarudzka

Organizator zbiórki

Wpłaty - 24

Anonimowy Darczyńca - awatar
35
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Izabela Wąsowska - awatar
20
Izabela Wąsowska
Lukasz Zuchowski - awatar
50
Lukasz Zuchowski
Dawid Szczepaniak - awatar
593
Dawid Szczepaniak
Konrad Hetman - awatar
20
Konrad Hetman
piotr - awatar
3
piotr
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
sentiia - awatar
50
sentiia
Wracaj do zdrowia, Costa! - awatar
300
Wracaj do zdrowia, Costa!

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij