INKA z DZIEĆMI potrzebują pomocy

Zbiórka

Materiał w edycji


Niedziela. 

Jedziemy odwieźć kotki po sterylizacjach.  Kotki czują się świetnie i marzą o powrocie do siebie. Dojeżdżamy na miejsce. Co zastajemy? 

Kolejną kocicę. Tym razem z maluchami. Szkraby leżą na kawałku styropianu i popiskują. Chudziutkie,  umorusane. Kotka kręci się dookoła, zawołana przybiega, łasi się, mruczy. Jest głodna i spragniona pieszczot. 

Kocia rodzina żyje w prowizorycznej budzie – pod kilkoma kawałkami styropianu opartymi o ścianę. Pomimo ładnej pogody w środku wilgotno po ostatnich deszczach. Jeden maluch jakiś marny, sierść brudna i stercząca, drugi ma zaklejone oczko. Trzeci popiskuje. 
Trzymają się nieźle, jak na te warunki, ale to nie jest życie.
Nie są tam mile widziane. Są niechciane. 
Tamtejsza filozofia brzmi: przeżyją, to przeżyją, nie – to jeszcze lepiej, bo koty przeszkadzają, brudzą, jest ich za dużo. 
Zabranie ich to szansa na życie. Tam czekałaby je śmierć na ulicy – jak większość zeszłorocznych miotów. Dawno nie żyją. Jak Kostka, którego stamtą zabrałyśmy i karmiłyśmy butelką, by przeżył.

Stanęłyśmy bezradne.
Brakuje wolnych miejsc, nie ma środków. Przed nami zmęczona maluchami i głodna kotka. Do tego trzy oseski leżące w mokrym kącie. 
Zabrałyśmy je, są w naszej lecznicy. Nie mamy ani grosza, by je utrzymać, zabezpieczyć. Potrzebna dobra karma dla kotki karmiącej, potrzebne podkłady, żwir.
Każda doba będzie kosztowała 10 zł za hotel. Nie było innej opcji, nie mamy już miejsc.
Do tego w perspektywie: odrobaczenia, szczepienia, sterylizacja. To mnóstwo kosztów. 
Nie potrafimy jednak wyceniać życia. Zdecydowałyśmy się ratować te cztery. 


Kici też nie chcemy odwozić. Jest łagodną, przemiłą kotką. Wystawia brzuch i podbródek do miziania, chwyta ludzką dłoń łapkami i chce się przytulać. Do dziś bezimienna, od dziś Inka. Jak odkarmi dzieciaki, będzie szukała domu.

Ta czwórka nie miała tam przyszłości. Chcemy podarować im długie i dobre życie. Ciepłe domy, kochających ludzi. Bezpieczeństwo i  miłość zamiast śmierci na ulicy. Bardzo prosimy o wpłaty. Tylko one pozwolą nam ratować Inkę i jej maluszki.

Komentarze

  • Anna Fij

    18.06.17
    18.06.17

    Oby im się udało przeżyć. Są śliczne.

Wpłaty - 13

  • Avatar Anna Fij
    40
    Anna Fij
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    5
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anna
    50
    Anna
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    5
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    20
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Aleksandra
    30
    Aleksandra
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    20
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Olga Żmijewska-Kaczor
    50
    Olga Żmijewska-Kaczor
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    100
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Beata
    10
    Beata

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Obróć, aby zobaczyć stronę