Zbiórka Kitek -dom tymczasowy dla kotów - miniaturka zdjęcia

Kitek -dom tymczasowy dla kotów

Małgorzata Wołosiuk - awatar

Małgorzata Wołosiuk

Organizator zbiórki

Mam na imię Małgorzata. Od 2011 wraz z mężem prowadzimy dom tymczasowy dla kotów, od 2014 działamy w ramach Fundacji KOTangens. Przez ten czas znalazłam dom dla około dwustu kotów. Nie jestem „zbieraczem”, domów szukam aktywnie i prędzej czy później prawie każdy kot z mojego domu tymczasowego swój dom znajdzie. Żeby cały czas pomagać do nowych domów oddajemy także te najbardziej ulubione koty tymczasowe. Dla ich dobra. I dla dobra kolejnych bied, które trafiają pod nasz dach. 

Trafiają do mnie różne koty, od maluszków po koty dorosłe. Oseski, które trzeba wykarmić butlą, koty porzucone przez swoich opiekunów, koty chore, kalekie. Były koty z połamanymi łapami, koty bez łap, bez uszu, kociaki bez oczka.... Ale zdarzyła się też i rasowa kotka, z rodowodem, która znudziła się swojej pani. Po prostu koty, które potrzebują pomocy i którym akurat jest w danym momencie w stanie pomóc.

O maja 2014, czyli już jako wolontariusz Fundacji KOTangens, znalazłam domy dla dokładnie stu kotów, 9 kotów zmieniło dt na stałe (z czego 5 pojechało na wieś), 11 kotom nie udało się niestety pomóc. Jak widać, rotacja jest duża. 

W tej chwili przebywa u nas 17 tymczasów! Część na pewno szybko znajdzie domy, ale część długo już u nas czeka na swoich ludzi. Rekordziści przebywają u nas od 3 lat.  Z drugiej strony - zdarzały się koty, które tymczasowałam tylko 2 dni. 

Tymczasom musimy sami zapewnić utrzymanie (leczenie wszystkich tymczasów zapewnia fundacja). Koszt samego żwirku i karmy to 1500 miesięcznie! Co miesiąc kupujemy 30 kg suchej karmy, 300 litórw żwirku. Codziennie schodzi nam 1,2 kg mokrej karmy.  Trochę nas odciąża fakt, że 8 kotów ma opiekunów wirtualnych i fakt, że czasem dostajemy karmę, ostatnio całkiem sporo puszek. 

Utrzymanie to nie wszystkie koszty jakie ponosimy. To także koszty transportu kotów np. do weterynarza, to koszty mediów, środków czystości. Codzienne odkurzanie, raz dziennie pralka, mycie kuwet co najmniej raz w tygodniu (7 dużych i kilka małych), środki do dezynfekcji, myjka parowa… Każdy wyjazd do weterynarza to 25zł. Staram się nie jechać z jedym kotem, biorę 2-3 na raz.  Musimy kupować całe mnóstwo środków do dezynfekcji: perhydrol, spirytus techniczny, chlor. To wszystko kosztuje, i to niestety niemało. 

O co prosimy? O pomoc w utrzymaniu tej gromadki. Do tego roku radziliśmy sobie sami. Niestety, dopadły nas kłopoty. Choroba, kolejne miesiące walki z ZUS o rentę (czekamy na termin rozprawy), różne inne sprawy. Walczymy ostro, oboje pracujemy (Jasiek sezonowo). W końcu damy radę, poradzimy sobie. Ale gromadki tymczasów nie utrzymamy. 

Nie prosimy o pomoc dla siebie, ale dla tych bied, które wszyscy opuścili, których zawiódł człowiek. Dajemy miejsce, nasz czas. Ofiarujemy naprawdę ciężką fizyczną pracę. Dajemy swoje emocje, bo nie zawsze jest różowo. Czasem, mimo walki, musimy się poddać. Czasem zdarza się śmierć, gdy najmniej się tego spodziewamy. 

Czy musimy to robić? Nie ma nikogo innego? No właśnie, mało jest domów tymczasowych. Wcale nie chcę mieć poczucia, że: „jak nie ja to kto?” Ale tak to właśnie niestety wygląda. Niejednokrotnie taki porzucony,domowy kot czekał na miejsce u mnie. Czekał na ulicy, mimo licznych apeli o pomoc.

Bardzo proszę o pomoc. Nie dla siebie, dla kotów. O pomoc w utrzymaniu ogromnej gromadki tymczasów do czasu gdy nie wyjdziemy na prostą. Jak napisałam wyżej: dajemy miejsce, czas, pracę, nie jesteśmy w stanie bez pomocy innych utrzymać tych biedaków. 

Przedstawiamy nasze tymczaski, stan na 11.01.2018

Tymczasów jest "tylko" dziewięć, to stan na dziś. Ciepła zima, zaraz pojawią się maluchy. Tak mały stan to niestety chwilowe ....

1. Imka - nieufna i boi się ludzi, ale jest prawie niewidoma (oczy uszkodzone po nieleczonym kocim katarze), w dt od 20.04.2015


2. Bajeczka - 3 letnia kotka, jedna z najdłużej przebywających u nas, ma wieczny katar spowodowany obecnością pałeczki ropy błękitnej w nosie. Cicha i spokojna, urocza drobniutka kotka, raczej bez szans na dom, przebywa u nas od 01.05.2014


3. Lili - dwuletnia kotka, wpół łysa (alergia plus stres), wiecznie zakatarzona, w dt od 26.09.2015

4. Znaczek - uroczy roczny kocurek bez oczka, nieśmiały ale ogromny pieszczoch, w dt od 01.06.2016

5. Faren -  roczna kotka, urocza, szalona wariatka, kotka nie ma jednej nerki (wada wrodzona), w dt od 27.03.2017


6. Łatek - pięcioletni kocurek, najcudowniejszy kot świata, zaraz po moim ukochanym Kołku ;) Szukamy domu wychodzącego, ludzi, którzy pokochają Łatka co najmniej tak samo, jak my. W dt od 30.11.2016


8. Gucio, około 3 letni kocurek. Miły, bardzo niesmiały

9. Nana, kotka dla której nie było miejsca w nowym domu. Ma 12 lat i tęskni za swoją panią :(

Małgorzata Wołosiuk - awatar

Małgorzata Wołosiuk

Organizator zbiórki

Wpłaty - 3

Ania Bielaszewska - awatar
11
Ania Bielaszewska
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij