Zbiórka Nowe cztery kółka dla Pawła. - miniaturka zdjęcia

Nowe cztery kółka dla Pawła.

Joanna Dura - awatar

Joanna Dura

Organizator zbiórki

Mam na imię Paweł. Całe swoje 22-letnie życie spędziłem na wózku. Wózek to moje nogi, bez niego nie funkcjonuję. Nie mogę wyjść z domu. Potrzebuję go jak zdrowy człowiek butów. Mój obecny wózek ma już ponad 6 lat i co chwila przytrafia mu się jakaś usterka. O nowy mogłem starać się już kilka lat temu, co z tego, skoro NFZ dofinansowuje go kwotą 1800-3000 zł w zależności od rodzaju. Za te pieniądze można kupić najprostszy, najtańszy, ciężki sprzęt. Nie poruszam się sam, jestem uzależniony od osób trzecich, rodziców, nauczycieli. Ktoś ten mój wózek musi pchać. Fajnie by było żeby był lekki i zwrotny.  A taki wózek, to wydatek rzędu 14-15 tysięcy złotych. 

Za tę kwotę mogę już kupić wózek elektryczny, który ma również tę zaletę, że mógłbym przemieszczać się sam. I ten, do którego się przymierzałem, mieści się w bagażniku samochodu, można więc zabrać go wszędzie. 

Od urodzenia zmagam się z dziecięcym porażeniem mózgowym spowodowanym wylewem. Nie wiem jak to jest chodzić, grać w piłkę, biegać z kolegami po podwórku. Porażenie dotknęło wszystkich czterech kończyn.

Moje dzieciństwo podporządkowane było żmudnej rehabilitacji. 

Sporą część życia spędziłem w szpitalach. Kolejne operacje miały umożliwić pionizację, pozwolić stawiać pierwsze kroki. Stało się jednak inaczej. Długie miesiące unieruchomienia w gipsie sprawiły, że umiejętności, które kiedyś ciężką pracą opanowałem, zostały bezpowrotnie zaprzepaszczone. Nadmierne napięcie mięśni zniszczyło moje stawy. Doprowadziło do tego, że odczuwałem ból tak okropny, że trafiłem pod opiekę hospicjum i konieczne stało się przyjmowanie morfiny. 

Dziś żyję z wszczepioną pompą baklofenową i tylko dzięki stałej dawce leku, nie odczuwam bólu. Nie wiem jak długo potrwa ten stan, chcę więc korzystać z życia, wychodzić, zobaczyć jak najwięcej świata. 

Mimo ograniczeń mam swoje małe i większe marzenia. Lubię kąpiele w basenie, w morzu. Na razie tylko w naszym Bałtyckim, ale w tym roku miałem okazję zanurzyć się w falach po wielu latach i nie przeszkadzała mi lodowata woda. 

Słucham muzyki Italo Disco, lubię utwory zespołu Modern Talking. Oglądam seriale paradokumentalne. Mój ulubiony, to niekręcony już niestety serial kryminalny W11. Kilka lat temu spełniło się jedno z moich marzeń i miałem okazję być na planie serialu. 


Razem z tatą i młodszym bratem, Łukaszem brałem udział w Biegu Na tak w Poznaniu. Zdobyłem tam swój pierwszy w życiu medal. 


Marzę o wyjeździe na obóz narciarski. Wierzę, że i to marzenie uda mi się spełnić. 

Bez wózka jednak będę skazany na siedzenie w domu. Pomóżcie mi cieszyć się z życia. Każda wpłacona cegiełka daje nadzieję.

Wybierz kwotę

Joanna Dura - awatar

Joanna Dura

Organizator zbiórki

Wpłaty - 0

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.