
W sierpniu bieżącego roku spełniliśmy marzenia naszej córki, marzyła o piesku. Wzięliśmy pod opiekę suczkę, była zaniedbana, i schorowana. Udało Nam się doprowadzić ją do porządku, zaszczepić, odrobaczyc. Niestety poprzednia właścicielka, nie dokonała niezbędnych szczepień i trzymała ja na dworzu. Pies chował się dobrze do momentu, zachorowania na krwawe zapalenie jelit. Mimo wysokich kosztów leczenia, nie poddaliśmy się. Niestety późniejszą, trafna diagnoza zdecydowała o wgłębieniu jelita grubego w jelito cienkie, i pęknięciu jelit w trzech miejscach, pies przeszedł ciężka operacje gdyż był w stanie zagrażającym jej życiu, następne 10dni zdecyduje o jej losie. Potrzebujemy środków na pokrycie jej leczenia pooperacyjnego, gdyż pies musi być pod stałym okiem weterynarza. Szczeniak ma 5 miesięcy i ma szansę przeżyć z Nami lata. Dziś o 00:00 odbieramy ja z inkubatora i będziemy się nią opiekować. Jednak obecna sytuacja w Kraju ciężka dla Nas wszystkich, mocno nas dotknęła z tak dużym wydatkiem. Cale leczenie wyniesie nas 3.500zl... dalsze leczenie powinniśmy udźwignąć. Potrzebujemy tylko tej kwoty priorytetowo na ten moment. Potem zrobimy wszystko , by poradzić sobie samodzielnie. Jeśli znajdą się dobre serduszka, które nas wesprą finansowo jakakolwiek kwotą, będziemy wraz z córcia bardzo wdzięczni. Gdyz zdarzylismy już pokochać suczkę jak członka rodziny, oddać jej serduszko i dobrze się nią opiekować. Liczymy na Was. I już z góry bardzo dziękujęmy. Ma na imię Lucy
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Ruda Vieviora
Mam nadzieję, że pchlarz będzie żył długo i szczęśliwie. Pozdrawiam