
Witam serdecznie.
Ucierpiałem w wypadku który zakończył się dla mnie utratą pamięci na przestrzeni 8 lat.
Z tą przypadłością nikt mi nie pomoże a że urodziłem się w małej wsi u biednej rodziny nie mogę liczyć na żadne wsparcie finansowe. Po utracie pamięci jestem za cofany w świecie, bardzo mi ciężko i nikt nie może mi pomóc.
Po wydostaniu się ze szpitala stałem się kulą u nogi rodziców a że mieszkałem w małej wsi oddalonej o 14 km od najbliższego miasta to tylko komplikowało sprawę.
Wyprowadziłem się bo tam nie było przyszłości, zadłużyłem się i powoli to zaczyna mnie niszczyć, w każdym miesiącu żywię się głównie ziemniakami, jajkami i zupkami chińskimi by dociągnąć "do 10".
Amnezja nie ma porównania z wieloma chorobami takimi jak rak itp. ale że po wyjściu ze szpitala od razu zostałem rzucony na głęboką wodę to tylko wzmaga komplikacje.
Pracuję ale zadłużenia i wydatki mnie niszczą, nikt nie może mi pomóc.
Być może ktoś mnie zrozumie i wspomoże . Dziękuję.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.