
Zwierzęta, a koty zwłaszcza, były w moim życiu od zawsze. Tak naprawdę dla ich dobra, zdrowia i kociego (i każdego innego) szczęścia jestem w stanie poświęcić praktycznie wszystko. Stało się tak, że ostatnio, w krótkim czasie, trafiło pod moją opiekę bardzo dużo kotów, w różnym wieku i w różnym stanie zdrowia. Cztery z nich już odeszły. Nie dałam rady ich uratować. W pewnym momencie, łącznie z moimi prywatnymi, było 18 kocich mordek do ogarnięcia i leczenia. Obecnie mam 14, trzy wymagają intensywnego leczenia i opieki. Nie mam nawet wolnej chwili, żeby opisać historię wszystkich.
Na szczęście pomagają mi dwie wspaniałe fundacje, Fundacja Koci Pazur i Fundacja Na Ratunek Bezdomniakom. Bez nich nie byłabym w stanie pomóc takiej ilości kociaków. Część leczę prywatnie, ale większość jest leczona dzięki finansowaniu fundacji.
ALE.
Wszystkie pozostałe potrzeby, czyli przede wszystkim karma, żwirek, niektóre leki i paliwo, które zużywam już chyba hektolitrami (tylko w tym tygodniu, od 1.08 do 4.08 przejechałam przynajmniej 1500 km.... Z kotami do różnych Klinik weterynaryjnych. A w zasadzie to z jedną, sparaliżowaną koteczką) finansuję praktycznie wyłącznie z własnych środków (na szczęście wiele dobrych ludzi pomaga mi, dorzucając tyle,ile są w stanie lub kupując karmę czy żwirek)
Więc jeżeli ktokolwiek chciałby pomóc mi w tej nierównej walce z cierpieniem zwierząt i o ich lepsze życie, będziemy niezwykle wdzięczni 🙏
Na zdjęciu Wituś, pyrtek, który walczy o zdrowe oczka.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.