Urszula Zega
Adrian pilnie potrzebuje wsparcia
W tym tygodniu jesteśmy z Adrianem w Gdańsku, gdzie właśnie trwają kluczowe badania, od których zależy dalsze leczenie naszego syna. To bardzo trudny tydzień, pełen stresu, kolejnych pobrań i konsultacji, ale też ogromnej nadziei, że wreszcie uda się zatrzymać procesy, które od kilku lat niszczą jego organizm.
Każde wykonane badanie to krok naprzód. Każdy dzień diagnostyki to realna szansa, by zrozumieć, jak pomóc Adrianowi odzyskać to, co zabrała mu choroba. Niestety, koszty są ogromne, a bez Was nie damy rady kontynuować wszystkiego, co zaplanowali lekarze.
Dlatego z całego serca prosimy o wsparcie. Każda wpłata nawet najmniejsza pozwala zrobić kolejny krok. Każde udostępnienie daje szansę, że ktoś kolejny wyciągnie pomocną dłoń.
Na naszą prośbę pracownicy gabinetu zabiegowego zrobili Adrianowi kilka zdjęć i krótkich nagrań podczas badań. Dzięki temu możemy pokazać Wam choć odrobinę tego, przez co przechodzi. To nie są łatwe momenty, ale wierzymy, że pokazują prawdę o jego walce, o jego sile, determinacji i o tym, jak bardzo potrzebuje dalszej pomocy. Dziękujemy, że jesteście z nami. To dzięki Wam możemy walczyć dalej.



Pierwsze efekty leczenia dały iskrę nadziei. Adrian przeszedł już zasadnicze leczenie dysbioz oraz długą terapię infekcji paciorkowcowej. Przed nami kontrolne badania w lutym i kolejny wyjazd do Gdańska na badania. Dalszą diagnostykę i leczenie będziemy mogli kontynuować tylko w takim tempie, na jakie pozwolą środki z tej zaktualizowanej zbiórki. To, ile uda się zebrać teraz, bezpośrednio zdecyduje o zakresie lutowych badań i o tym, czy będziemy mogli kontynuować diagnostykę, leczenie i terapię w kolejnych miesiącach. Dzięki wprowadzonemu leczeniu i odpowiednio dobranej antybiotykoterapii wydarzyło się coś, na co czekaliśmy przez ostatnie lata po regresie: niemal całkowicie zniknęły zachowania agresywne i autoagresywne. Adrian jest dziś w lepszym kontakcie, reaguje na podstawowe polecenia i informacje z otoczenia. Jego mowa przez ostatnie lata to były głównie same echolalie. W ostatnich miesiącach pojawiało się więcej słów a nawet zdań. To małe wielkie kroki, które dają nam ogromną nadzieję. Jednak część objawów po leczeniu zachowawczym będzie miała tendencję do nawracania.
Nie możemy też liczyć na alternatywne rozwiązania. Adrian nie ma jednoznacznych wskazań do tonsilektomii, a każdy zabieg w pełnej narkozie wiąże się u niego z ogromnym ryzykiem. Kiedy był mały, po znieczuleniu ogólnym długo nie mógł się wybudzić, a później na wiele miesięcy stracił zdolność chodzenia. Nie możemy narażać go na powtórkę tak dramatycznych powikłań gdyż jest to zbyt niebezpieczne. Dlatego właśnie immunoglobuliny są dla niego szansą, której nie możemy stracić. Każdy dzień, w którym leczenie nie może zostać wdrożone, to dzień, w którym choroba postępuje. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża nas do momentu, w którym leczenie Adriana będzie mogło ruszyć dalej.




Tajfun Sushi UL. GLOGOWSKA 158 60-205 POZNAN
Wracaj do zdrowia
Anonimowy Darczyńca
Adrian jesteśmy z Tobą ❤️
Werka
Adrian jesteś super chłopcem! Pozdrawiamy!
Urszula Zega - Organizator zbiórki
Dziękujemy bardzo za wsparcie. Każdy taki gest to promyk nadziei dla Adriana. Pozdrawiamy najcieplej.
Anonimowy Darczyńca
Adrianku kochamy Ciebie i Laurę
Urszula Zega - Organizator zbiórki
Dziękujemy za znaczące wsparcie, gest, który daje siłę i nadzieję, pomaga nam działać dalej z nadzieją, spokojem i konkretnym planem. Ten gest daje nam siłę, by wierzyć w dobre powroty.
Joanna
Adrianku zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia. Rośnij, spełniaj marzenia i bądź radością dla bliskich. Twoim cudownym rodzicom siły i nieograniczonych pokładów miłości. Jesteśmy z Wami.
Urszula Zega - Organizator zbiórki
Dziękujemy z całego serca za te ciepłe, pełne miłości życzenia 💙 Każde takie słowo daje nam siłę i przypomina, że nie jesteśmy sami. Adrianek ma wokół siebie ludzi o wielkich sercach — to największy dar, jaki możemy dostać. Wdzięczność to za mało powiedziane. Dziękujemy, że jesteście z nami! ✨