

Kochani,
długo nad tym myślałam, ale finalnie zdecydowałam się stworzyć zrzutkę, gdyż nie mam już niestety więcej środków na leczenie mojego kochanego puchatego Przyjaciela.Akira jest 9 miesięcznym szczeniakiem z dobrej i sprawdzonej hodowli, a jednak cierpi na wiele osobniczych dolegliwości które okrutnie odbierają mu radość z bycia dzieckiem i zagrażają jego życiu. Najgroszym problemem są bardzo silne zmiany dermatologiczne - całe jego "podwozie" czyli brzuszek i okolice pod ogonem są pokryte czerwoną, zaognioną wysypką w postaci wielkich krost, która sprawia że skóra czernieje i tworzą się strupy, a z nich z kolei sączy się nieprzyjemny płyn. Psiak okropnie się drapie i nie wyrabia nerwowo. Od pół roku leczymy się u różnych specjalnistów, ale jak do tej pory mimo wielu badań i metod nie udało się postawić jednoznacznej diagnozy. Aktuanie jesteśmy na etapie doraźnego łagodzenia objawów i czekamy na wyniki histopatologii, kolejne zabiegi i badania są rozplanowane na kolejne tygodnie.

Poniżej zdecydowałam się załączyć zdjęcie niektórych zaledwie rachunków od weterynarza za same wizyty (niestety nie zbierałam tych z apteki i rachunków od weterynarza za leki). Gdzieś zapodziały mi się wcześniejsze, również na kwoty po 200/300 zł. Od stycznia poszło ok 3 tysięcy... Akira musi być na diecie na specjalnej monoproteinowej karmie z... insektów. Paczka, która wystarcza na 3 tygodnie kosztuje 260 zł. Dziennie przyjmuje około 10 tabletek, cena za większość z nich to ok 10 zł za sztukę. Czekamy na serię zastrzyków za kilkaset złotych i kolejne badania które również pochłoną wiele środków, liczonych w sumach 3/4 cyfrowych.

Kolejnym ciosem było to, że Akirson ma zmiany nowotworowe w jednym z jąder. Po wygojeniu się rany z ostatniego zabiegu czeka nas kolejny - kastracja i podjęcie leczenia zmian które zdążyły się rozejść.
Mało? Nie. Rentgen wykazał także dysplazję stawu biodrowego co oznacza, że czeka go jeszcze jeden zabieg i rehabilitacja.

Wszystko to sprawia, że po prostu wyczerpały mi się wolne środki i na ten moment nie stać nas na dalsze profesjonalne leczenie. Bez niego psiak nie ma szans i grozi mu sepsa.
Bardzo Was prosimy - jeżeli możecie pomóc i wesprzeć nas choćby niewielką sumą - będziemy wdzięczni całym serduszkiem i jego mokrym psim noskiem.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Peronevita
Man nadzieje, ze szybko uzbiera się kwota na leczenie Twojego psiaka, przytul go ode mnie.
Monika Kujawiak - Organizator zbiórki
wytulony! dziękujemy bardzo <3
Renata
Zdrowiej Akiciątko, dasz radę. Trzymam mocno kciuki.
Monika Kujawiak - Organizator zbiórki
Akirson dziękuje z całego swojego psiego serduszka ;*
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia!
Monika Kujawiak - Organizator zbiórki
dziękujemy! :) <3
OlaP
Żeby małe psie dziecko wróciło do zdrowia! 😢🐶
Monika Kujawiak - Organizator zbiórki
będziemy walczyć! wierzę, że się uda <3
Paulina
Powodzenia ! :)
Monika Kujawiak - Organizator zbiórki
dziękujemy! <3