
Dzień dobry mam na imię Paweł i mam 44 lata, postanowiłem założyć tą zbiórkę gdyż nie mam nic do stracenia. Rok temu zdiagnozowano u mnie raka żoładka . Po kilku miesięcznej chemioterapii wykonano u mnie operację całkowitego jego usunięcia z wyżej wymienionego powodu . Jako że nieszczęście chodzi parami u mojej ukochanej dosłownie w tym samym czasie zdiagnozowano raka piersi. W chwili obecnej moja partnerka jest po operacji usunięcia guza i przez 5 lat musi zażywać specjalne leki. Żyjemy wielką nadzieją że to draństwo znikło bez pamiętnie z naszego życia ale pewności już nigdy nie będziemy mieli. Na chwilę obecną moja sytuacja wygląda nieciekawie gdyż moje życie sprowadziło się tylko do walczenia z bólem . Póki co lekarze rozkładają ręce i nie wiedzą co jest przyczyną bólu... być może jest to postępująca choroba lub powikłania pooperacyjne nie wiem. Pomimo wszystko zdaje sobie sprawę że jest napewno więcej osób które mają gorszą sytuację ode mnie i potrzebują pomocy bardziej niż ja ale jak mówiłem nic nie kosztuje poprosić o pomoc a nóż.... . Radziłem sobie w życiu różnie , raz lepiej raz gorzej ale ostatnim czasem przed diagnozą lepiej ale niestety choroba zaprzepaściła szanse na dalszą pracę czy własny rozwój. Poza wsparciem medycznym co i tak bardzo dużo dla mnie znaczy pozostałem bez szans na jakąkolwiek pomoc finansową ze strony państwa .Składałem kilkakrotnie prośbę o jakąkolwiek pomoc finansową ale niestety ZUS był nie ugięty. Nie wiem jak skończy się historia mojego życia czy będzie to za rok za dwa czy też niebawem ale wiem że moim marzeniem jest wrócić do zdrowia i mòc pracować , mieć pieniądze na podstawowe rzeczy i nie musieć się martwić czy rodzina pomoże bo robią dla mnie bardzo dużo . Nie zapowiada się na to ale jak to człowiek mam nadzieję że mi się jeszcze uda przykręcić choć jedną płytę gipsowa lub pomalować pokój bo tym się kiedyś zajmowałem , drobnymi remontami. Celem zbiórki jest uzbieranie jakichkolwiek środków które będą mi służyły na codzienne wydatki głównie leki do momentu aż nadzieją będę miał siły na podjęcie pracy. Kiedyś nawet bym nie pomyślał o proszenie się o pieniądze ale teraz duma jest już schowana do kieszeni gdyż wyczerpałem wszystkie możliwości a oszczędności życia stopniały w rok gdyż nie było dochodów. Jeśli ktokolwiek dotrwał do końca mojej litanii to bardzo dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie tego . A jeśli dorzuci choć 50 groszy będę bardzo wdzięczny i szczęśliwy. Dziękuję bardzo za pomoc i wsparcie bardzo mi się przyda. Życzę wam zdrowia.
Good morning, my name is Paweł and I am 44 years old. I decided to start this collection because I have nothing to lose. A year ago I was diagnosed with stomach cancer. After several months of chemotherapy, I underwent surgery to completely remove it for the above-mentioned reason. As misfortune comes in pairs, my beloved was literally diagnosed with breast cancer at the same time. Currently, my partner has had surgery to remove the tumor and has to take special medications for 5 years. We live in great hope that this bastard disappeared from our lives without any memory, but we will never be sure. At the moment, my situation looks bad because my life has come down to fighting pain. For now, doctors are throwing up their hands and don't know what is causing the pain... maybe it is a progressive disease or postoperative complications, I don't know. Despite everything, I realize that there are certainly more people who have a worse situation than me and need help more than I do, but as I said, it doesn't cost anything to ask for help and... I coped with life in different ways, sometimes better, sometimes worse, but recently before the diagnosis I was better, but unfortunately the disease ruined my chances for further work or self-development. Apart from medical support, which still means a lot to me, I had no chance of receiving any financial assistance from the state. I applied several times for any financial assistance, but unfortunately ZUS was adamant. I don't know how the story of my life will end, whether it will be in a year or two or soon, but I know that my dream is to get back to health and be able to work, have money for basic things and not have to worry whether my family will help because they do a lot for me . It doesn't look like it will happen, but like a human being, I hope that I will be able to screw in at least one plasterboard or paint the room because that's what I used to do, minor renovations. The aim of the collection is to collect any funds that will be used for my daily expenses, mainly medicines, until I hopefully have the strength to start working. Once upon a time I wouldn't even think about asking for money, but now my pride is gone because I have exhausted all possibilities and my life savings have disappeared in a year because there was no income. If anyone made it to the end of my story thank you very much for taking the time to read this. And if he adds at least a penny I will be very grateful and happy. Thank you very much for your help and support, it will be very useful to me. I wish you health.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Anka
Dużo zdrówka i wiary
Robert Jarosz
Szybkiego powrotu do zdrowia Mistrzu 👊
Ticho
Paweł życzę szybkiego powrotu do zdrowia trzymajcie się pozdrawiam. Ticho z ławki.
Marie Coombes
Dear Pawel thinking of you and your family at this very sad time all the very best of luck to you loads of love Marie & Kev xxx
Maxine mc dermott
Wishing you and your family well pawel. Hope your pain eases, praying for you.