Zbiórka Życie z niepełnosprawnością. - miniaturka zdjęcia

Życie z niepełnosprawnością. Jak założyć taką zbiórkę?

Zbiórka Życie z niepełnosprawnością. - zdjęcie główne

Życie z niepełnosprawnością.

1 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciła 1 osoba w ciągu 1 dnia.
Wpłać terazUdostępnij
 
Magdalena Mietlewska - awatar

Magdalena Mietlewska

Organizator zbiórki

Witam, nazywam się Magdalena i mam 32 lata. Moje problemy zdrowotne zaczęły się już w wieku 4 lat gdzie w wyniku pękniętego wyrostka dostałam sepsy. Nie dawano mi szans na przeżycie ale się udało. Później doszły alergie i również astma oskrzelowa. Najgorsze zaczęło się w wieku 12 lat zaczęłam coraz bardziej utykać i zdiagnozowano u mnie złuszczenie głowy kości udowej lewej,noga była krótsza o kilka cm. Leczenie które u mnie zastosowano to zespolenie kości udowej za pomocą śruby kaniulowanej. Moje biodro zostało unieruchomione co utrudniało mi codzienne życie. Siedzenie czy nawet zawiązanie buta było dla mnie ogromnym wyzwaniem. Noga po mimo leczenia coraz bardziej skręcała się do wewnętrznej strony. W wieku 18 lat przeszłam operację usunięcia woreczka żółciowego który wysiadł mi w wyniku zażywania leków przeciwbólowych. Również w wieku 18 lat śruba z biodra została usunięta. Później dowiedziałam się że muszę przejść operację wstawienia endoprotezy biodrowej. W kolejce czekałam aż 5 lat gdzie stan mojej nogi uległ pogorszeniu, moja kość biodrowa była praktycznie starta do zera. Po operacji endoprotezy biodra ciężko do siebie dochodziłam. Po wybudzeniu nie miałam czucia w nodze co utrzymywało się prawie przez pół roku.Po operacji moja noga na odcinku udowym została wyprostowana ale od kolana w dół była dalej skręcona do środka. Lekarz zalecił kolejną operację jaką było wyprostowanie nogi poniżej kolana. Na operację czekałam kolejne 2 lata. Niestety operację przeszłam fatalnie, noga zaczęła bardzo puchnąc, pani która ściągała szwy zignorowała to, co skutkowało tym, że miałam głębokie otwarte rany. Codziennie musiałam przyjeżdżać do szpitala na założenie plastrów które zespajały otwartą ranę. Noga była tak spuchnięta że moja stopa dosłownie była czarna. Lekarz zalecił na "Cito" wizytę u chirurga naczyniowego ale lekarz bo badaniu usg nic nie stwierdził. Rany po mimo braku infekcji ciężko się goiły. Lekarz stwierdził że pewnie mój organizm próbuje odrzucić ciało obce z organizmu więc stąd te dolegliwości.W kolejnych latach usunięto mi wszystkie gwoździe z kości piszczelowej. Niestety problem z brakiem czucia w nodze a jednoczesnym bólem nie został rozwiązany. Noga dalej była mocno spuchnięta więc lekarz zalecił kolejną wizytę u chirurga naczyniowego ale i tu nie stwierdzono przyczyny a jedynie przypuszczenie że być może naczynia limfatyczne zostały uszkodzone. I tak zostałam bez żadnej diagnozy i leczenia. Próby leczenia w innych placówkach się nie udały bo każdy lekarz mówił że mam sobie iść do lekarza który mnie operował bo oni po kimś robić nie będą. Mój stan teraz jest kiepski, nie tylko noga jest bardzo spuchnięta, jest dwa razy większa od prawej nogi, ale puchnie mi cała lewa strona ciała. Mój kręgosłup który się skrzywił przez to ,że przez tyle lat chodziłam o krótszej nodze również mocno daje o sobie znać, ból często jest nie do zniesienia, czasami nawet promieniuje do klatki piersiowej co jest najbardziej bolesne. Za kilka lat znowu muszę przejść operację wymiany endoprotezy która starcza na około 10 lat. Nie posiadam prawa do renty dlatego, że dyrekcja szkoły powiedziała w prost ,że jeżeli będę uznana za osobę niepełnosprawną to nie mam prawa uczyć się placówce która nie jest dostosowana, nawet nie miałam prawa wejść na teren szkoły o kulach a w tamtych czasach nie było takiej szkoły w pobliżu mojego miasta więc renta przepadła. Od MOPSu też nie dostałam żadnej pomocy. Boję się o swoją przyszłość. Wiem, że jestem dużym obciążeniem dla moich rodziców,moja psychika jest na wykończeniu dlatego zwracam się z prośbą o wsparcie do państwa. Zebrane pieniądze przeznaczyłabym na leczenie,usamodzielnienie się i na życie.

1 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciła 1 osoba w ciągu 1 dnia.
Wpłać terazUdostępnij
 
Magdalena Mietlewska - awatar

Magdalena Mietlewska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 1

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Add alt here
Dołącz do listy

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

People

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

People

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl