
Witajcie!
Jestem Ania, mam 33 lata, mam 2 dzieci Tosie 5letnia i Frania 2,5 letniego oraz kochającego męża.
We wrześniu 2019 roku dostałam wyrok rąk wewnątrzzrazikowy - nowotwór piersi, który zaatakował tkankę tłuszczową piersi.
Przyjmuje chemię.
Proszę was o wsparcie mojego leczenia, pozwólcie bym mogła patrzeć jak moje najkochansze dzieci dorastają...
Ja tak bardzo chce żyć... Nie chcę osierocic moich wspaniałych dzieci.
Jeśli uda nam się uzbierać ta kwotę to mam szansę żyć! Nie pozwólcie mi odejść :(
Błagam was o pomoc! Wiem, że jesteście aniołami...
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!