Zbiórka Pomnik dla zmarlego Taty - miniaturka zdjęcia

Pomnik dla zmarlego Taty

Zbiórka Pomnik dla zmarlego Taty - zdjęcie główne

Pomnik dla zmarlego Taty

0 zł z 1 000 zł (Cel)
Wpłać teraz
 
Anna Beltrani - awatar

Anna Beltrani

Organizator zbiórki

Witam, jestem mloda osobą pracującą, nie majaca nałogów zbieram na pomnik dla zmarlego 3 lata temu, bardzo prosze o pomoc. Zacznijmy od tego ze moj Tato byl gornikiem od 97 roku zaczal powaznie chorowac na serce mial zawal za zawałem, wielokrotne pobyty na intensywnej terapii zagrozenia życia. Były wykonane bajpasy żyły wzięte z nóg, w pozniejszym okresie czasu bardzo powazna miazdzyca nóg ktora doprowadziła do braku krazenia w obu nogach. Potrzebna była operacja nóg i obejście zastepczymi zylami by nogi mialy doplyw krwi i mogly funkcjonowac tak by można byłoby chodzić, podczas tej operacjii zarażono ojca gronkowcem zlocistym, wielomiesieczne saczace sie rany sprawialy bol i dyskomfort. W pozniejszym okresie wykryto tetniaka aorty brzusznej, dochodzily corraz to nowsze choroby a leki na wszystko kosztowaly fortunę doslownie, miesieczna kuracja kosztowala blisko 1700zl, ale czego nie robi sie dla najbliższej osoby. I wkoncu nastal sadny rok 2016, zaczelo sie od marca ojciec trafia do szpitala ze slabym sercem, po lub w trakcie wykonywania( tego sie niebylismy wstanie dowiedzieć) tomografii serca dochodzi do zatrzymania akcji serca ( nadmienie ze byll wszyty kardiowektordefibrylator, ktory kilku krotnie ratowal tate przed śmiercią po zatrzymaniu akcji serca, tym razem byla juz potrzebna pomoc z zewnatrz) reanimacja spiaczka respirator,  6 miesiecy pobytu na oiomie w tym prawie 4 miesiace spiaczki gdzie sie okazalo ze Tato zachorowal na grype Ah1n1 jakby wszystkiego bylo mało, dzięki wspanialym lekarzom udalo sie wyciagnac tate i odrazu ze szpitala jechal na rehabilitację. W miedzyczasie zachorowal tez psiak operacja jedna druga i po psie niestety, wrzesień Babcia trafia do szpitala ze wznowa raka ktory zajal wszystko doslownie wszystko co tylko mogl niebylo miejsca żeby go nie było, w dniu wyjscia Babci ze szpitala Babcia umiera mialo to miejsce 12 pazdziernika w listopadzie zginela kotka, i w listopadzie Tato trafia do szpitala po drgawkach ( opis obslugi karetki nadawal by sie tylko do sądu podaruje sobie go tutaj, chyba ze ktos chcialby to moge w wiadomości przedstawić w sumie tragikomedie) dochodzi do zatrzymania funkcji nerek wdaje sie sepsa, 16 grudnia szpital wypisuje do domu wstanie stabilnym ( gdzie stan byl zagrazajacy życiu, slowa ordynatora ze czego oczekujemy tu i tak bedzie zgon,  na oddziale siostry niezmienily caly dzien pieluchy gdzie wydało sie potezne odparzenie  poszlam do lekarza zeby cos z tym zrobili to uslyszalam ze naprzeciwko szpitala jest apteka to moge isc i kupic sobied cos na to....) 20grudnia Tato umiera w domu, 23 grudnia dzien przed wigilia pogrzeb, nie bylo dla nas swiat w momencie gdzie w przeciągu dwoch miesiecy stracilismy dwie najblizsze osoby. Teraz zbieram na pomnik dla zmarlego Taty, odkladam odkladam i konca niewidac, jeszcze teraz padla kuchenka i pralka, bardzo prosze o pomoc. 

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online
0 zł z 1 000 zł (Cel)
Wpłać teraz
 
Anna Beltrani - awatar

Anna Beltrani

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 0

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij