Zbiórka Aparat słuchowy dla Nicoli - miniaturka zdjęcia

Aparat słuchowy dla Nicoli

Natalia Gorzawska - awatar

Natalia Gorzawska

Organizator zbiórki

To nie prawda, że jestem głucha. Jest szansa, żebym zaczęła słyszeć, pierwszy raz w życiu!


Cześć, jestem Nicola i w lipcu skończę 10 lat.


Jestem najmłodsza z trojga rodzeństwa. Mam kochanych i opiekuńczych rodziców.

Jak byłam mała, mama zgłosiła na bilansie, że nie mówię i nie reaguję na wołanie. Po badaniu Bera, okazało się, że jestem całkiem głucha. Lekarze skierowali mnie od razu na operacje implantu ślimakowego w klinice w Warszawie.  Mama, jak to mama, chciała oszczędzić mi niepotrzebnego bólu i cierpienia, postanowiła, że operacja będzie ostatecznością. Tym bardziej, że wiązało się to z czasem i pieniędzmi, których nie mieliśmy.

Nie poddawaliśmy się - byłyśmy u wielu lekarzy, uważali, że aparat słuchowy nic nie pomoże i jest zbędny.

W między czasie nauczyłam się komunikować z rodziną.


Dwa lata temu poszłam do szkoły i wtedy okazało się, że ta wyuczona komunikacja nie wystarcza :(

Dostałyśmy skierowanie do kolejnego lekarza, który dał nam nadzieję! 

Po dodatkowych badaniach okazało się, że jest szansa, żebym słyszała!

Okazało się, że na jedno ucho jednak słyszę w 10% i to właśnie ucho będzie przekazywać to co słyszy do drugiego ucha, lekarz powiedział, że jest to tzw. stymulacja słuchu. Operacja jednak nie była i nie jest konieczna, założenie aparatu słuchowego daje mi duże szanse na prawie normalne funkcjonowanie.


Będzie to mój pierwszy aparat słuchowy i bardzo się na niego cieszę :)


Aparat, który mam mieć to Sky B Up 50 i kosztuje 4500zł + wkładka 140zł (którą się zmienia co 3 miesiące).  Ja potrzebuję dwa takie aparaty słuchowe, czyli jest to koszt już 9000zł + 280zł wkładki, co 3 miesiące.


Jesteśmy rodziną, która nigdy nie miała z górki, raczej zawsze pod :( 

I tak dwa lata temu rodzice mieli ciężki wypadek samochodowy, mama prawie nie przeżyła. Walczyła bardzo długo, lekarze nie wierzyli, że z tego wyjdzie. Ale wywalczyła swoje życie. Teraz utrzymuje nas tata. Mama nie wiele może mu pomóc …

Nie stać nas na ten aparat słuchowy, mimo że jest on najtańszym modelem. Mamie udało się dostać refundacje z NFZ. Dostaniemy 2000 zł na jeden aparat, czyli 4000zł w sumie.

Brakuje nam łącznie 5000zł plus 280zł co 3 miesiące na wkładki do aparatu.


Mama przestała wierzyć, że może wygrać w tej walce. Zamiast uśmiechu pojawiły się łzy . Nigdy też nie prosi o pomoc, stara się zawsze sama wszystko „ogarnąć”. Ale tym razem sama tego nie udźwignie.


Dlatego to ja do Was piszę (z pomocą Cioci), z prośbą o pomoc, o wsparcie finansowe. Każda złotówka ma znaczenie, żebym mogła mieć mój pierwszy aparat słuchowy i pierwszy raz w życiu usłyszeć jak moja mama i tata mnie mocno kochają - na własne uszy :)


Bardzo WAM DZIĘKUJĘ za każdą pomoc!  :)

Nicola

Wybierz kwotę

20
50
100
200
1 000
Inna
Natalia Gorzawska - awatar

Natalia Gorzawska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 20

Marta - awatar
18
Marta
Ewa Kowalska - awatar
20
Ewa Kowalska
Karolina Dyła - awatar
50
Karolina Dyła
Ciocia - awatar
50
Ciocia
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
1
Anonimowy Darczyńca
Mamusia :) - awatar
50
Mamusia :)
Tatus - awatar
50
Tatus
Karol Przegalinski - awatar
50
Karol Przegalinski
Natalia - awatar
100
Natalia

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij