Aleksandra Szmańda
Lilunia jest po przetoczeniu jednej jednostki krwi, zaczęły spadać białe krwinki odpowiedzialne za stan zapalny który się rozrósł na wątrobę, trzustkę, nerki i drogi żółciowe. Miała robione testy na FIV i FIP na szczęście oba testy wyszły ujemne i walczymy dalej. Teraz ma codziennie robioną morfologię jak wyglądają czerwone krwinki które na szczęście utrzymują się na granicy 14 ale dalej nie tworzy nowych czerwonych krwinek. Czekają ją ciągłe kroplówki, podawanie witamin i badania morfologiczne oraz usg, weterynarz nadal mówi że rokowania są nie pewne ale ja wierzę że z tego wyjdzie ❤️


Prosimy Państwa o pomoc finansową.Mamy 9 letnią kotkę Lili. Najpierw były badania krwi i USG. Diagnoza to żółtaczka, powiększona wątroba i drogi żółciowe. Dwa tygodnie kroplówek, zastrzyków i różnych leków. Bezskutecznie. Po dwóch tygodniach dostaliśmy telefon z wynikami krwi i jest bardzo źle. Parametry takie jak płytki krwi, Hemakryt, Hemoglobina, Erytrocyty i Limfocyty z dnia na dzień drastycznie spadają. Dostała zastrzyk sterydowy zmniejszający spadek tych wartości. Weterynarz powiedział że może nie przeżyć nocy i szybko pokierowano nas ze Szczecina do Poznania na kolejne badania i transfuzję krwi. Tu się dowiedzieliśmy, że stan Lili dalej się pogarsza i potrzebna jest kosztowna krew i transfuzja krwi. Jeżeli to nie pomoże to operacja lecz jeszcze nie wiadomo co jest przyczyną. Koszta leczenia bardzo nas przerosły i prosimy Państwa o pomoc.





Magda
Powodzenia! Proszę być dobrej myśli:)