Zbiórka

XXI wiek, rolnicy jeżdżą ciągnikami marki John Deere po 250 tyś złotych, mieszkają w pięknych, wielkich domach z wypielęgnowanymi ogrodami, kutymi płotami, kostką na podwórku. Krowy doją dojarkami, bo kto by się teraz paprał z ręcznym dojeniem a obornik sam na taśmie wyjeżdża z obory.

W niedzielę cała rodzina, wystrojona w markowe ciuchy, wsiada do wypucowanego merca lub audicy i jedzie do kościoła, pomodlić się i podziękować Panu Bogu za to całe bogactwo.  

A obok... na sąsiedniej działce ogrodzonej siatką... zamknięte od roku dwa wychudzone psy, którym "właściciel",  jeść daje raz w tygodniu.

Kilka tygodni temu wyrwały się z działki i pogoniły panią na rowerze, gdyby nie to, pewnie nikt by na te psiaki nie zwrócił uwagi. Wrosły się w krajobraz współczesnej, polskiej wsi i nikogo widok wychudzonych i zaniedbanych psów, które nie mają nawet budy, nie razi. Nikogo one nie obchodzą, nikt o tych psach nie myśli, bo na wsi pies to tylko pies.


Są dość młode, bardzo przyjacielskie, trochę wystraszone i koszmarnie chude, szczególnie samiec. Jutro jedziemy do lekarza, zrobimy badania, kupimy pyszną, wartościową karmę i może świeżego mięsa - niech spróbują, bo pewnie nigdy takiego nie jadły. 


Od dziś mieszkają w hoteliku dla zwierzaków, 300 zł mieś. za jednego. Gdy je odkarmimy, zadbamy, wyleczymy - znajdziemy domy! Takie prawdziwe, kochające, z pełnymi michami, legowiskami i kochającymi opiekunami.


Do tego czasu są na naszej łasce, naszej i Waszej, dlatego pięknie prosimy o wsparcie dla nich. Koszty będą duże, sam hotel to 600 zł każdego miesiąca, do tego badania krwi, być może leczenie, szczepienia, odrobaczenie, sterylizacja i na końcu podróż do domku. 

Mamy nadzieję że nie odmówicie im wsparcia.  Że jak cała reszta świata, nie przejdziecie obok nie zauważając dwóch, kruchych, psich istnień które wołają o pomoc.

AKTUALIZACJA

Dago waży 11,800

Pola waży 16,100

Wyniki badań krwi, morfologia i biochemia, fatalne. Pola ma wysoki cukier, reszta w miarę w normie, ona też wygląda o niebo lepiej od Dagusia.

Wyniki badań Dago to już katastrofa, zawyżone próby wątrobowe, wysoki cukier, w zasadzie żaden parametr nie jest w normie. Amylaza czyli enzymy trzustkowe bardzo wysokie. Zaniżona temperatura ciała.

Dziś (10.03) wujek Piotr podał kolejną, całą masę płynów w kroplówce, antybiotyk i sto tyś. innych rzeczy których nie byłam wstanie zapamiętać. Ponieważ Dago ma biegunki konieczna zmiana diety, od dziś przechodzi na puszki Royal Canin Gastro Intensinal i gotowany kurczak z ryżem.

Z dobrych wieści tyle że od 07.03 Dago przytył prawie 2 kg.

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca

    19.04.17
    19.04.17

    Tylko serce mogę dać

  • Monika

    18.04.17
    18.04.17

    Trzymajcie się, teraz będzie już tylko lepiej ;)

  • Ewa Barbara

    18.04.17
    18.04.17

    Ratujcie szkieletory!

  • Irena

    18.04.17
    18.04.17

    10 zł to mniej niż paczka papierosów !!!

  • Anonimowy Darczyńca

    15.04.17
    15.04.17

    Trzymam kciuki!!!

Wpłaty - 135

  • Avatar Sławka K
    50
    Sławka K
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    20
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    5
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    20
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    50
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Agaa
    10
    Agaa
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Magdalena wojak
    30
    Magdalena wojak
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    12
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar danuta dudek
    20
    danuta dudek

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Obróć, aby zobaczyć stronę