
Witam, mam na imię Ania. Otworzyłam ten zbiór w imieniu mojego wujka, który zmarł w nocy 19 grudnia.
Wołodymyr (mówiliśmy „Vovczik”) przybył do Ameryki z Ukrainy 6 miesięcy temu, uciekając przez wojnę. Vovczik chciał mieć bezpieczną i lepszą przyszłość dla swojej żony Nadii, i dwójkę ich małych dzieci, które dołączyły do taty w połowie października 2023 r., a nie pełne 2 miesiące temu. Vovchik zaczynał jako pomocnik budowlany, a po zdobyciu prawa jazdy zaczął jeździć samochodami dostawczymi po całych Stanach Zjednoczonych.
Jego ostatnia podróż odbyła się z Chicago w stanie IL do Ontario w Kalifornii. Nadia, jego żona, rozmawiała z nim około 21:30, powiedział dobranoc i żeby poszedła położyć dzieci spać.
Nadia zadzwoniła do koleżanki rano i powiedziała, że nie może się skontaktować z Vovczikiem i że on zawsze odpowiada na jej telefony. Oboje próbowały do niego dzwonić przez cały ranek, ale nie mogły złapać go.
W końcu szef Vovchik skontaktował się z Nadią za pośrednictwem Facebooka i zapytał, czy rozmawiała z mężem, a ona wyjaśniła mu, że nie miała żadnych wieści od Vovchik. Szef Vovczika, który również jest Ukraińcem, zadzwonił na policję w Utah w pobliżu miejsca, gdzie GPS pokazał Vovchika i przez 4 godziny czekaliśmy, aby dowiedzieć się, co się dzieje.
Policja zadzwoniła do koleżanki i powiedziała, że Vovchik musiał udusić się we śnie. W nocy musiało być zimno, a kiedy policja w końcu otworzyła ciężarówkę, stwierdzili, że grzejnik działa. Wygląda na to, że w furgonetce nie było wystarczającej cyrkulacji, co spowodowało nagromadzenie się spalin i uduszenie Wołodymyra.
Według policji Vołodymyr (Vovczik) wyglądał na spokojnego, prawdopodobnie zasnął i zapomniał wyłączyć grzejnik. Miał 38 lat, kiedy zmarł ostatniej nocy z 19 na 20 grudnia.
Vovczik pozostawił żonę Nadię i 12-letniego syna Stasia oraz 3-letnią córkę Weronikę. Wszyscy jesteśmy zszokowani i zdruzgotani stratą Vovchika na tak wczesnym etapie jego życia oraz na tak wczesnym etapie jego żony i dzieci. Będą dorastać bez ojca. Być może rodzina będzie musiała wrócić na Ukrainę, ponieważ bez męża Nadia nie może sobie pozwolić na życie w Stanach Zjednoczonych i utrzymanie dzieci.
Nadia bardzo chciałaby zabrać męża do domu, na Ukrainę, ale nie stać jej nawet na opłacenie kremacji, a co dopiero na transport ciała na Ukrainę. W tym momencie oni nie mam nawet pieniędzy na czynsz na następny miesiąc, ta podróż, na której był Vovchik, miała za to zapłacić. Nie mają żadnej rodziny w Stanach Zjednoczonych, a jedynie kilku nowych przyjaciół, których poznali w ciągu ostatnich kilku miesięcy w USA.
Rozpocząłem zbiórkę pieniędzy na rzecz kremacji lub pogrzebu Wołodymyra oraz trochę pieniędzy dla rodziny na kilka miesięcy do czasu, aż uda się je zebrać
wszystko w porządku i prawdopodobnie wrócę na Ukrainę. Oczywiście bardzo chcieliby zabrać ze sobą Vołodymyra, ale w tym momencie nawet kremacja jest dla rodziny za droga.
Proszę, rozważ przekazanie darowizny, jeśli możesz. Rodzina jest bardzo wdzięczna za każdą darowiznę w tym trudnym czasie.
Dziękuję. 
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!