
Dzień dobry wszystkim, błagam o pomoc!!! 5 miesięcy temu adoptowałam 9-letnia kotkę ze schroniska. Zakochałam się, jest moim największym wsparciem i najlepszym przyjacielem. Kicia nazywa się Azja, została znaleziona w wieku kilku miesięcy i przywieziona do schroniska, przez 9 lat nikt jej nie chciał, w końcu pojawiłam się ja, zakochałam się, serce mi pękało gdy dowiedziałam się ze spędziła w schronisku całe 9 LAT!!! Zaadoptowałam ja bez żadnego zastanowienia. Wczoraj, po 5 miesiącach w domu, kicia dostała paraliżu łapek, byłam przerażona, zawiozłam ja do szpitala dla zwierząt, została tam, przed chwila dostałam telefon. Diagnoza NOWOTWÓR KRWI. Właśnie trwa transfuzja krwi, jest to koszt 850zl, dalsze leczenie będzie w tysiącach złotych. BŁAGAM POMÓŻCIE URATOWAĆ MOJA KOCIĄ CÓRECZKĘ!!! Bez was nie będę w stanie jej pomóc 😭😭😭 każda złotówka się liczy!!! Kicia jest ze mną tak mało czasu, ale nie widzę świata bez niej, kocham ja jak własne dziecko 💔💔 serce mi pęka, PROSZĘ POMÓŻCIE!!! Będę wam bardzo wdzięczna
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!