
Cześć Kochani.
Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę musiała prosić w ten sposób o pomoc, jednak bez Was sobie nie poradzę. Wielu z Was zna Karmelka. To moje czteromiesięczne oczko w głowie, wspaniały, kochany szczeniaczek. W niedzielę próbował zjeść kotu jedzenie z miski, a kot odpłacił mu rozdrapaniem oka. Karmelek ma uszkodzoną rogówkę i soczewkę. Przeszedł pierwszy zabieg. Ma wdrożone intensywne leczenie. Czeka go kolejny zabieg. Chce zrobić wszystko, żeby uratować mu oczko. Jednak wiąże się to z ogromnymi kosztami.
Na ten moment wydałam już 4449zl ratowanie oczka wyniesie minimum 10tysiecy. Utrzymuje się sama, nie mam niestety oszczędności, ale nie wyobrażam sobie nie zrobić wszystkiego co się da żeby uratować oczko Karmelka. Każda nawet najdrobniejsza pomoc będzie dla mnie ogromnym wsparciem. Dziękuję za każdą pomoc finansową, lub nawet udostępnienie zbiórki.
Dotychczasowe rozliczenie kosztów
Pierwsza wizyta+leki 806zl
Druga wizyta+leki 486zl
Trzecia wizyta + zabieg+leki 2917zl
Transport katowice--kraków 2x120zl
Te koszty zupełnie przerastają moje możliwości. Byłam zmuszona zapożyczyć się na dotychczasowe leczenie, a informacja o kolejnym, najprawdopodobniej droższym zabiegu i co najmniej 6/8 wizytach wymusiła na mnie zwrócenie się do Was.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Trzymam mocno kciuki za was 🥺