
W skrócie: bezdomna kotka potrącona przez samochód, leżąca, prawie nieruszająca się. Wymaga wykonania kosztowych badań, na które mnie nie stać:(
Dłuższa wersja:
Kotka potrącona przez samochód prawdopodobnie w piątek 13.03.2020.
Nie moja, bezdomna, mieszka na wsi i jest dokarmiana przez pewnego pana. Dostała zapewne w główkę, bo z widocznych uszkodzeń miała tylko ranę na oku i przy ustach (które już się goją). Leżała jednak nieruchomo. Została zabrana do weterynarza, który na początku od razu sugerował uśpienie, jednak ruszała trochę głową i nie była połamana, więc dał jej szanse. Powoli troszeczkę jej się polepszało, jednak nadal dalej tylko leży. Czasami się przeciąga i wyciąga wtedy łapki, ale na tym koniec. Przy ściśnięciu łapek, zabiera je. Nie jest w stanie jednak ani stać, ani siedzieć. Głowę podnosi trochę, ale jedynie leżąc na lewym boku. Położona w pozycji "na chlebek" przekręca głowę w prawą stronę (ale nie jest w stanie sama jej utrzymać w górze). Poza tym tylko leży.
Pije, je, sika i robi kupę. Nic nie jest jednak w stanie zrobić sama. Trzeba ją karmić trzymając główkę w górze, zmieniać pieluszkę, zmieniać pozycję co jakiś czas.
Bardzo dziwne jest to, że potrafi się przeciągać i wyciągać łapki, zabiera je, ale jak próbuje ją posadzić albo postawić to nic - jak worek z kośćmi przelewa się przez palce.
Pierwszy lekarz mówi, że nie pozostaje nic tylko czekać, ale że szanse nikłe. I ostrzegł, że im dłużej będziemy czekać, tym trudniejsza będzie decyzja i uśpieniu. Udałam się jednak do innego weterynarza. Wg niej nie jest najlepiej, ale daje jej szanse:) Póki co mała dostała witaminy i jakiś lek na regenerację układu nerwowego.
Lekarz zdecydowanie sugeruje wykonanie badań - bez tego działamy na oślep. Najlepsze w sytuacji małej byłyby rezonans magnetyczny lub tomografia komputerowa, które mogą kosztować nawet 1000 zł. Nie jestem w stanie finansowo udźwignąć takich badań, stąd prośba o wasze wsparcie. Jeśli nie uda mi się uzbierać wymaganej kwoty na lepsze badania, to pozostanie wykonanie RTG, które jednak może nie wykazać w jej przypadku urazów.
Z dobrych wiadomości: wczorajsze zastrzyki w kark zabolały ją, a przy poprzednich nie było żadnej reakcji! I pojawiły się jakieś skurcze wzdłuż kręgosłupa, więc jakaś regeneracja i szanse są <3
Z góry niezmiernie dziękuję za każdą oddaną złotówkę <3
Katarzyna

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Książe Karol i Królowa Elżbieta
Pozdrawiamy z Wielkiej Brytanii. Skol, nie nie, Czirs, Akszuli