
Witam wszystkich serdecznie.Nazywam się Angelo i jestem psześladowany pszez pecha na dodatek nie mam się gdzie podziać jeżdżąc za pracom w rużne strony Europy spotykałem nie uczciwych ludzi którzy za pracę nie płacili oszukiwali tak skończyłem parę razy na bruku w nie swoim kraju jedyne co mi pomagało to ambasada polska.Porzyczali mi na powrót do kraju cały ten czas jeździłem żeby zarobić na swoje 4 konty mieszkanie dla mnie kobiety i rocznego synka. tak pszez brak domu jesteśmy cały czas osobno nie idzie normalnie żyć proszę was dobrzy ludzie pomuszciemi nie liczę tu na cud ale chociaż na jakiś zalonżek w stronę marzeń dziękuję!
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!