
Znaleziony na podwórku u opiekuna z przetracąconą łapką gnijącą czekał na śmierć .Zabrany interwencyjnie sprawa trafiła do sądu .O znęcanie się .Przeprowadziliśmy operacje na własny koszt .Szukalam mu domu .Trafił się cudowny domek .Niestety w Jeleniej górze .Koszt transportu to jakieś 800zł Ale nowa opiekunka dołoży część .Poza tym że Stefanka zostaje 50 zł .A wszystko po to aby ten młody śliczny kociak już nigdy nie trafił do takiego opiekuna .Nie wiem jak długo cierpiał i jak bardzo .Ale wiem jedno ze ten człowiek .Co ja mówię nie człowiek to coś patrzyło codziennie jak on cierpi .A teraz bardzo proszę pomóżcie mi odmienić jego los .Pomóżcie opłacić mi jego transport po nowe życie .

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!