Anna Adamczyk
W lutym wstrzymałam się ze zbiórką, zakładając, że skoro mamy taki spadek, to powinnam jakoś to udźwignąć finansowo jako opiekunka kota, niestety w poprzedni wtorek okazało się, że jest gorzej... Wirus wzrósł, prawdopodobnie winą jest jakaś choroba pasożytnicza - robię właśnie badania w tym kierunku. Jestem zaskoczona, bo Tola nie wychodzi na dwór, dbam przy niej o higienę, bo wiem, że jest narażona bardziej niż inne koty, na śmierć z powodu infekcji/pasożytów.
Morfologia się pogorszyła. Jestem załamana, kilka dni tylko płakałam. Koniecznie muszę zrobić badania krwi, kału, wyleczyć pasożyty. Nakazano zwiększenie dawki Retromad. co oznacza wzrost kosztów.




