
TO NIE BĘDZIE MÓJ OPIS, TYLKO OBECNYCH RODZICÓE ADOPCYJNYCH PIESKA. JEDNAK BARDZO,BARDZO CHCIAŁBYM MU POMÓC.
PIESKI KIEDY SĄ CHORE, SĄ STRASZNIE BIEDNE. NIE WIEDZĄ CO SIĘ DZIEJE. NIE WYTŁUMACZY SIĘ IM JAK LUDZIOM, CO IM JEST. A ONE TAK STRASZNIEEEE KOCHAJĄ....
POMÓŻCIE PIESKOWI.... POMÓŻCIE MAMBIE :(
"Cześć,
nazywam się Mamba, mam 6 miesięcy i jestem suczką Bulldoga Angielskiego.
Trzy miesiące temu dostałam szansę na lepsze życie i za pośrednictwem Fundacji Załoga Bulldoga trafiłam do wspaniałego domu, w którym zostanę już na zawsze. Moja mama adopcyjna przygarnęła mnie bez mrugnięcia okiem, otaczając opieką i jednocześnie dając fantastyczny dom. W tym domu mieszka również Lucjan – drugi buldog angielski, który obecnie jest dla mnie starszym bratem. Lucek także pochodzi z adopcji i jak każdy pies fundacyjny ma wiele kłopotów zdrowotnych. Matka zapewnia mu pełną opieke i leczenie, które pochłania dość duże środki.
Ja miałam być drugim psim dzieckiem, które wyglądało na bezproblemowe, niestety życie napisało dla mnie inny scenariusz. Po szczęśliwych dwóch miesiącach w moim nowym domu, nagle przestałam chodzić. Szybka diagnoza, skonsultowana z kilkoma specjalistami ortopedii ujawniła okrutną prawdę – mam niewykształconą miednicę i ogromną dysplazję bioder – moje nóżki są zupełnie poza stawami.
Niestety bez operacji, w najbliższym czasie przestanę całkowicie chodzić.
Moja mama obiecała mi, że zrobi wszystko, aby do tego nie doszło, jednak koszt mojego leczenia, połączony z kosztami leczenia Lucjana, przekracza w stopniu znacznym możliwości budżetowe naszej rodziny.
Kwota, która jest potrzebna na samą operację to 2400zł, potem dojdzie jeszcze długa rehabilitacja.
Dlatego, nie mając wyboru, zwracam się do Was z wielką prośbą o jakiekolwiek wsparcie – liczy się każda, nawet symboliczna złotówka.
Przede mną całe psie życie, które chciałabym spędzić jak każde dziecko – na beztroskiej zabawie i bez wszechobecnego bólu.
Nie jest mi łatwo prosić o tę pomoc, ale w życiu zdarzają się sytuację, w których trzeba spuścić wzrok i umieć przyznać, że samemu nie da się rady.
Liczę bardzo na Waszą pomoc, wierzę, że wspólnymi siłami wygramy walkę o moje nowe nóżki.
Mamba"


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.