Zbiórka Na start Fundacji Zjednoczeni... - miniaturka zdjęcia

Na start Fundacji Zjednoczeni...

Sally Miły - awatar

Sally Miły

Organizator zbiórki

Jesteśmy parą ludzi, którzy bezgranicznie kochają zwierzęta i zawsze chętnie pomagają potrzebującym. Zwierzęta towarzyszyły nam od wczesnego dzieciństwa i zawsze były naszą pasją, były też powodem dla którego się poznaliśmy i pokochaliśmy. Oprócz doświadczeń z naszymi prywatnymi zwierzakami - głównie uratowanymi przybłędami - psami i kotami posiadamy też bogate doświadczenie jako wolontariusze - przez 7 lat pomagaliśmy w warszawskim schronisku „Na Paluchu“ poświęcając cały nasz prywatny czas i siły. Regularnie przynajmniej raz w tygodniu, a na ogół znacznie częściej (3-4razy/tyg) przyjeżdżaliśmy wyprowadzać naszych podopiecznych, socjalizować, wykonywać zabiegi pielęgnacyjne, ale także często sprzątać ich boksy i wymieniać słomę w budach nie oglądając się na pracowników zatrudnionych w schronisku na etacie. Pomogliśmy wielu wspaniałym psom, nie czekając na inicjatywę schroniska, na własną rękę organizowaliśmy akcje promocyjne i sesje zdjęciowe ze znanymi osobami, aktorami i celebrytami. Założyliśmy też fanpage na facebooku, przygotowywaliśmy plakaty, ulotki i wizytówki - wszystko służyło  promowaniu „naszych“ psów. Największym naszym osiągnięciem było to, że znaleźliśmy kochające domy naszym podopiecznym. Należy tu nieskromnie wspomnieć, że były to psy głównie starsze i trudne z bardzo niewielkimi szansami na adopcje. Poświęciliśmy i podporządkowaliśmy praktycznie wszystko, aby tylko udało się znaleźć wymarzone kochające domy. Niejednokrotnie interweniowaliśmy także po adopcjach - doradzaliśmy, uspokajaliśmy i przyjeżdżaliśmy do nowych domów kiedy tylko była taka potrzeba. Nigdy nie odmawialiśmy pomocy, ponieważ tak bardzo zależało nam, aby nasi podopieczni zintegrowali się w nowych domach i stali częścią rodziny. Nowi opiekunowie naszych podopiecznych zawsze mogli do nas zadzwonić, poprosić o pomoc i zawsze chętnie tej pomocy udzielaliśmy, mimo, że często były to wielogodzinne rozmowy przez telefon lub na żywo. Nasza rola nie kończyła się tu w momencie wydania zwierzaka do adopcji, uczestniczyliśmy w poadopcyjnej socjalizacji i opiece.

W zeszłym roku po wydaniu naszych podopiecznych do adopcji nasza współpraca ze schroniskiem zakończyła się - ponieważ nie było dobrej woli ze strony dyrektora schroniska. Wolontariuszy zaczęło być coraz więcej, psów w schronisku coraz mniej, my uznaliśmy także, że mamy dość walki z systemem i przepychanek naszych z ludźmi, rywalizacji, chorej zazdrości i nienawiści ze strony ludzi, którzy nie są tego warci. Postanowiliśmy pomagać w inny sposób. Przecież potrzebujące zwierzęta są w całej Polsce. A my mamy mnóstwo energii i pomysłów. Zajęliśmy się kotami wolnożyjącymi, wyłapywaniem, kastrowaniem i karmieniem w rejonie warszawskiego Ursynowa. Adoptowaliśmy też psa przez TOZ, obraz nędzy i rozpaczy, starego bitego zagłodzonego wychudzonego całego w gnoju psa- Hammera- wiejskiego psa z szyją obwiązaną sznurkiem. Wtedy uznaliśmy, że psom w schronisku wcale nie dzieje się aż taka krzywda, prawdziwą gehennę przechodzą wiejskie psy i koty. Hammer przez rok miał u nas najlepsze życie pod słońcem, był psem kochanym i uwielbianym, niestety niedawno zmarł. A my ze złamanymi sercami szukając ukojenia i rozpaczając pognaliśmy w do Polskę do schroniska, które nie jest tak bogate i wypromowane jak warszawskie schronisko „Na Paluchu“. Pojechaliśmy tam, aby poznać pewnego starszego kawalera. Prawda jest taka, że decyzję podjęliśmy widząc go na zdjęciu w internecie...to pies, który nas potrzebuje, musimy go uratować, nie wolno nam pozwolić, aby siedział dalej w schronisku. I tak oto Hades, starszy pan, kundelek którego przez 9 lat jedynym domem było schronisko poznał uroki życia w domu.

Obecnie oprócz Hadesa jesteśmy szczęśliwymi właścicielami Buziaka - starszego już mieszańca adoptowanego ze schroniska w 2011 roku - kiedyś psa gryzącego, bojącego się panicznie i niedotykalskiego oraz starszej koteczki, kiedyś piwnicznej wolnożyjącej kotki mieszkającej wiele lat na ulicy i dokarmianej przez nas, a w 2014 postanowiliśmy, że już dość jej tułaczki i zabieramy małą do siebie.

Jednak ciągle towarzyszy nam uczucie, że powinniśmy robić coś jeszcze, że to wciąż za mało, że to nadal nie to co byśmy chcieli. Mamy misję, którą musimy wypełniać, mamy powołanie, musimy im pomagać...musimy pomagać, bo zwierzęta nas potrzebują. Jesteśmy wręcz stworzeni do pomagania im. W całej Polsce jest tyle potrzebujących biednych kundelków i dachowców, które dla wielu zbyt brzydkie, szarobure i zwyczajne odsiadują wyroki, zapomniane przez ludzi gdzieś w schroniskach czy na wiejskich podwórkach. Jest naszym marzeniem aby im pomagać, ratować i ocalać. Stąd nasz pomysł, aby założyć fundację, której celem będzie pomagać tym biednym starym i brzydkim, których już nikt nie chce, aby odmieniać ich los i przywracać wiarę w człowieka. Aby założyć fundację potrzebne są pieniądze (cele statutowe, rejestracja w KRS, założenie aktu u notariusza oraz materiały reklamowe) dlatego prosimy wszystkich, jeśli chcecie i możecie pomóc nam powstać i działać jako organizacja wesprzyjcie nasz plan. My ze swojej strony obiecujemy pomagać tym najsłabszym i pokrzywdzonym przez los zwierzakom. W ten sposób będziemy mogli się Wam dobroczyńcom odwdzięczyć i uratować niewinne istnienia.

Zdajemy sobie sprawę, że niełatwo jest uzbierać taką sumę. Tutaj każda nawet najmniejsza kwota ma znaczenie. Prosimy, pomóżcie nam istnieć!

Nasze losy możecie śledzić na facebooku: https://www.facebook.com/zjednoczenidlazwierzat

Sally Miły - awatar

Sally Miły

Organizator zbiórki

Wpłaty - 3

Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.