Agata Borysiak
bardzo dziękujemy za wsparcie wspaniałym ludziom :):):)

Cana prosi o pomoc.
Mam na imię Cana jestem 8-letnią suczką rasy Cane Carso, do tej pory byłam bardzo radosna i żywiołowa, niestety zaczęłam kuleć na lewą łapę. Pomyślałam, że pewnie na spacerze za bardzo poszalałam z Railą (ATS), która jest jak moja siostra J. Od razu zostałam zabrana do lekarza, który mnie zbadał, zrobił zdjęcie RTG i okazało się, że mam zerwane więzadło krzyżowe kolana i czeka mnie operacja metodą TPLO.
To był bardzo smutny dzień, zwłaszcza dla członków mojej ludzkiej rodziny, którzy bardzo się martwią i cierpią razem ze mną.
Moje życie zupełnie się zmieniło, ruch sprawia mi ból, już nie bawię się z Railą i obie jesteśmy tak jakby smutniejsze. Wychodzę na bardzo krótkie spacery, a mieszkając na 3 piętrze (w kamienicy bez windy), schodzenie i wchodzenie po schodach stanowi dla mnie duży problem i sprawia mi ból. Mam zakładaną uprząż pod tylne łapy, dzięki której pokonuję schody głównie siłą ludzkich mięśni oraz mojej zdrowej nogi, co jednak na dłuższą metę nie jest rozwiązaniem, gdyż wyjście jest tylko jedno: operacja.
Koszt operacji, a zwłaszcza rehabilitacji i leków wynosi około 5-6 tysięcy (ostateczny koszt zależy od moich postępów w powrocie do zdrowia, czyli czasu trwania rehabilitacji). Wszystkim nam zależy, żeby operacje przeprowadzić jak najszybciej i od razu zacząć zabiegi rehabilitacyjne, jednak moja rodzina nie dysponuje taką kwotą, a uzbieranie funduszy zajęłoby kilka miesięcy. A ja naprawdę nie mogę czekać, chora noga bardzo mnie boli i boję się o tę zdrową, że tak mocno ją przeciążam. Proszę Was kochani o pomoc w szybkim powrocie do zdrowia, żebym mogła jeszcze cieszyć się długimi spacerami z całą rodziną, bieganiem
i radosnym szczekaniem, a moje psie serduszko będzie biło dla Was pełne bezgranicznej wdzięczności.
Krótko przedstawiam jak wygląda leczenie:
Pierwsza część leczenia chirurgicznego obejmuje usunięcie zerwanych końców więzadła krzyżowego i badanie przyśrodkowych oraz bocznych łąkotek. Jeżeli zostało stwierdzone zerwanie przynajmniej jednej z dwóch łąkotek, zniszczona część łąkotki jest usuwana. Jeżeli zostało odnotowane częściowe zerwanie więzadła krzyżowego lub więzadło jest nietknięte, rokuje to bardzo dobrze dla zabiegu TPLO.
Na szczycie kości piszczelowej jest robione zakrzywione cięcie i kość jest obracana tak, aby zrównać poziom nachylenia nasady bliższej piszczeli. Aby utrzymać część wyciętej kości piszczeli na miejscu, wykorzystuje się płytę i sześć śrub. Jeżeli mamy do czynienia z bardzo dużym psem, potrzebna jest większa płyta i osiem śrub wkręcanych typowo do kości. Tak zoperowana kość ulega wyleczeniu w przeciągu 6 do 8 tygodni.
Byłabym znowu najszczęśliwszym Corsiakiem.

Dziękujemy Cana, Raila i ich człowieki ❤J❤
bardzo dziękujemy za wsparcie wspaniałym ludziom :):):)
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Bartosz Krawczyk
Pjeski <3
Agata Borysiak - Organizator zbiórki
dziękuję i pjeski też :)
Powodzenia!
Wracaj do zdrowia Cana!
Agata Borysiak - Organizator zbiórki
dziękuję bardzo za pomoc , mamy nadzieję że wszystko będzie dobrze
Anonimowy Darczyńca
Good luck!
Agata Borysiak - Organizator zbiórki
Thank you very much :):)
Sylwia
:)