
Mam na imię Patrycja: pół roku temu na fali entuzjazmu uznałam, że założę sklep ze zdrową żywnością: pełna zapału i pasji wzięłam kredyt na wyposażenie oraz produkty: poczatki były obiecujące, niemniej okazało się, że inflacja szybko doprowadziła do wykruszenia się kapitału: na fali nadziei na poprawę sytuacji naiwnie zdecydowałam się na kolejne zobowiązanie kredytowe, aby spłacać powstałe zobowiązania i tak oto wpadłam w pętlę kredytową i pozostałam z brakiem możliwości nabywania kolejnych towarów i zmuszona byłam po pół roku zakończyć biznes.
Być może moja naiwność, a być może deficyt wiedzy ekonomicznej doprowadził mnie do tej sytuacji, niemniej wróciłam do pracy na etat, niemniej wynagrodzenie wystarczające na podstawy egzystencjonalne pojawi się dopiero za miesiąc, do tej pory muszę opłacić 2 zobowiązania kredytowe oraz rachunki pozostałe wynikające z braku środków na łączną kwotę 6 000.
Przez moment miałam poczucie, że nie będę w stanie wyjść z marazmu i poradzić sobie z powstałym długiem i wpadłam w poczucie depresji i kryzysu emocjonalnego, jednak zdecydowałam się, aby poprosić o pomoc.
Wiem, że są ludzie bardziej potrzebujący i moja sytuacja nie należy obiektywnie do najtrudniejszych, niemniej mam nadzieję, że osoby świadome sytuacji i wiedzące z autopsji "jak to jest" być w poczuciu, że nie uda się już być na finansowej prostej będą mogły dołożyć swoją cegiełkę do nowego startu i wyjścia z kryzysu ekonomicznego.
Teraz chcę wyruszyć inaczej, od nowa, nie ryzykując wszystkiego, realizując plany sukcesywnie i bez hurra-optymizmu, jednak będzie to możliwe, gdy pozbędę się lęku o stabilność...


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.