
Z ciężkim sercem zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc w niezwykle trudnej dla mojej rodziny sytuacji. Niedawna powódź, która nawiedziła nasz region, brutalnie wdarła się w nasze życie, zalewając nasz dom i niszcząc dorobek całego życia.
Woda zabrała nam nie tylko meble, sprzęty i pamiątki, ale przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Nasz dom, który zawsze był oazą spokoju i ciepła, teraz jest w ruinie. Ściany nasiąknięte wilgocią, zniszczona podłoga, zepsute urządzenia – wszystko to wymaga natychmiastowego remontu, abyśmy mogli wrócić do normalnego życia.
Szczególnie trudno jest patrzeć na cierpienie mojej 7-letniej córeczki, Leny. Lena jest dzieckiem z orzeczeniem o niepełnosprawności, zmaga się z astmą i licznymi alergiami. Wilgoć i pleśń, które pojawiły się w domu, stanowią dla niej ogromne zagrożenie, zagrażając jej zdrowiu i bezpieczeństwu. Każdy dzień spędzony w tych warunkach to dla niej ogromne ryzyko.
Niestety, nasze starania o uzyskanie pomocy od rządu zakończyły się fiaskiem. Otrzymaliśmy decyzję odmowną, która odebrała nam nadzieję na szybką odbudowę domu i powrót do normalności.
Mimo to nie poddajemy się. Moja żona i ja robimy wszystko, co w naszej mocy, by zapewnić Lenie jak najlepsze warunki, ale sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć ciężaru tak poważnego remontu. Dlatego z nadzieją w sercu zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie finansowe, które pozwoli nam odbudować nasz dom i zapewnić Lenie bezpieczne i zdrowe miejsce do życia.
Każda, nawet najmniejsza wpłata, będzie dla nas ogromnym wsparciem i przybliży nas do powrotu do normalności. Z góry dziękujemy za każdą okazaną pomoc i dobre serce.
Z wyrazami wdzięczności,
Jan Radzik

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!