
Witam, wraz z małżonką po ślubie wprowadziliśmy się do teściów, póki nie wykończymy własnego domu (wydawało się to wtedy bardzo rozsądne, jednak zmieniłem zdanie już na drugi dzień). Sprawy nie muszę chyba tłumaczyć. Każdy facet wie, że teść- standardowo fajny facet, można z nim normalnie pogadać, spokojny i miły człowiek, ale za plecami tego poczciwego mężczyzny stoi ONA... TEŚCIOWA- największy wróg nie winnego człowieka, która ze swoim wścibskim nosem wpycha się dosłownie wszędzie i oczywiście nic nie umknie jej uwadze i "miłemu" skwitowaniu biednego zięcia. Moja psychika nie jest w stanie ogarnąć ile jadu w sobie może mieć nie pozorna, ukochana Mamusia. Żeby przestać w końcu odgrywać rolę męczennika chciałbym się w końcu przeprowadzić jak najdalej stąd. Choćby na drugi koniec świata- co by Mamusia zbyt często w odwiedziny nie wpadała. Jeśli znajdzie się ktoś kto pomoże spełnić moje marzenia choćby w minimalnym stopniu będę dozgonnie wdzięczny. Powieszę, zdjęcie w nowym domu oprawione w ogromną ramę, wyślę super tarczę do rzutków z idealnym celem do strzelania (oczywiście na środku będzie widniała twarz Pani Mamy). Niestety z powodu sytuacji finansowej na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie z żoną zainwestować takich pieniędzy na lot w kosmos (może chociaż tam nas nie znajdzie), aby znaleźć odrobinę ukojenia we własnych czterech kątach.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!