
Witajcie,
O mnie:
Nazywam się Patryk i mam 19 lat. Mieszkam w Toruniu. Obecnie jeszcze uczęszczam do 3 kl. Technikum. Teraz pójdę do 4 klasy maturalnej. Moim wielkim marzeniem jest podróż do Stanów Zjednoczonych, a dokładniej Los Angeles.
Dlaczego akurat USA?
Mocnego argumentu nie posiadam, po prostu ten kraj podobał mi się od samego dzieciństwa.. te piękne widoki, wielcy ludzie(gwiazdy), wszystko praktycznie rozgrywa się na terenie USA. Gry komputerowe, filmy, itp.. Chciałbym poczuć, stanąć i uwierzyć, że to naprawdę się stało.
Moja rodzina i sytuacja:
Mieszkam sam z mamą i babcią. Jestem jedynakiem. Może opiszę moją historię z życia. Gdy miałem 1-2 lata zostałem przewieziony do szpitala we Wrocławiu. Babcia zawsze mnie odwiedzała, codziennie, ponieważ miałem coś wtedy z mózgiem, mama już nie pamięta co to było, ale w moim mieście nie podjęli się tego leczenia. Babcia ma teraz 79 lat. Miała dwa dni temu udar. Leży aktualnie w szpitalu. Tak jak mnie odwiedzała, tak ja ją. Codziennie uronię łzę, że odejdzie... Ma zawroty głowy dokładnie nikt nie wie jeszcze do dokładnie dolega, ale jest w dobrej formie. Chodzi, pracuje choć wykonuje wszystkie prace za nią, czyli podlewanie kwiatów i prace ogólne w ogródku. Ale ostatnio jej się pogorszyło i miała udar. Mama też odwiedza babcię. Mama jest codziennie w pracy, bo z czegoś trzeba się utrzymywać, zarabia najniższą krajową... Dużo, bardzo dużo pracy. Staramy się zawsze oszczędzać, ale nie wystarcza nam na takiego typu wyjazd... Babcia ma swoją emeryturę 900 zł, którą przeznacza na spore ilości leków..., ale zdrowieje. Nie jest źle. Na szczęście nie trzeba płacić nic w szpitalu za leczenie.
Ostatnia rzecz - tata.
Tata odszedł od mojej mamy.. Tak bez powodu nas zostawił... nawet nie utrzymuje z nami kontaktu, nie płaci alimentów, a jak płaci to juz bardzo mało i co drugi miesiąc. Mama wystąpiła do sądu z tym, ale za bardzo nie wiem jak wygląda sytuacja, wiem tylko, że płaci co drugi miesiąc, bo nie ma pracy(Niby), niestety zarabia na czarno, więc nasza sytuacja nie jest za ciekawa w domu.
Babcia, kiedyś mi powiedziała:
- Jak dorośniesz to zabrałbyś mnie do Ameryki?
Powiedziałem Tak.
Niestety jeszcze nie pracuje, a z babcią coś się zawsze dzieje, nie wiadomo od czego. Chcę jej zapewnić ten lot.
Koszta:
Na początku dlaczego taka kwota.
Samolot kosztuje w obie strony najtańsza klasą 4000 zł za osobę, ale chcę zabrać ze sobą babcię, jeżeli uda się uzbierać w co wątpię, bo to naprawdę duża kwota.
Daje to 8000 zł za dwie osoby w obie strony. Mam też swoje pieniądze, które zarobiłem ciężką pracą... Razem mam w banku 3000 zł - na hotel(zakwaterowanie).
Potrzebuję aż 8000 zł, ponieważ jest to naprawdę daleko.. ok. 10 000 KM.
Staram się też gdzieś dorobić, ale bardzo ciężko pracuje i pomagam w domu.
Dlaczego tak ważny jest dla mnie ten wyjazd?
Ponieważ chce spełnić babci marzenie jak i swoje, ale nie możemy sobie na to pozwolić :(
Na koniec chciałbym z góry podziękować, kto chcę mi pomóc i spełnić moje i babci marzenie o wyjeździe do Ameryki :)
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Anonimowy Darczyńca
Udanego wyjazdu :) Kwota spora ale myślę że uzbierasz po trochu. Powodzenia!
Patryk Kurzawa - Organizator zbiórki
Dziękuję bardzo :)