
Nie będziemy się rozpisywać. Spidi to wiejski kundelek, którego życie zakończyłoby się już dziś. Jechał po niego słynny hycel Drewnik z piekła w Sobolewie. Właściciel pieska umarł. I trzeba było,, uprzątnąć,, posesję ze zbędnego,, wyposażenia,,. Wiola, która ratuje psy przed wywózką do tego pseudoschroniska, wszędzie prosiła o pomoc dla niego. Niestety, chętnych nie było. Bo to wiejski kundelek, który boi się ludzi i nie umie chodzić na smyczy.
Gdyby trafił do Sobolewa, nigdy by z niego żywy nie wyszedł. Zobaczyliśmy apele o ratunek. Burza mózgów i decyzja - jakoś damy radę, choć nie mamy miejsca dla piesków. Ale tu chodziło o jego życie. Żeby odłowić biedaka Wiola musiała wezwać słynnego Jamora. Udało się o 3 w nocy. 
Daliśmy mu na imię Spidi (bo tak szybko uciekał przed ludźmi 😉). Psiak jest już w lecznicy, z którą współpracujemy. Dr. Jacek Krasucki nigdy nie odmawia w takich przypadkach. Spidi zostanie przebadany, zaszczepiony, wykastrowany, zabezpieczony od pasożytów. Dlatego bardzo Was prosimy o wsparcie zbiórki. Potem piesek trafi do Ani na naukę dobrego zachowania. Na koniec poszukamy mu wspólnie domu. Anka jest przekonana, że w tydzień zrobi z niego porządnego psa 😃 Trzymamy ją za słowo. I bardzo Was Kochani prosimy o wsparcie zbiórki, która pomoże opłacić pobyt w lecznicy. Będziemy bardzo wdzięczni, bo pękamy w szwach. No ale, jak nie pomóc takiemu pogubionemu słodziakowi? ❤️❤️❤️
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!