
15 września 2023 roku moje życie zatrzymało się w jednej chwili.Tego dnia miałem wypadek samochodowy.

W stanie krytycznym zostałem przetransportowany do szpitala. W jego wyniku doznałem bardzo poważnego urazu – złamania głowy kości udowej prawej typ II wg Pipkina, przeszedłem pilną operację wstawienia 3 śrub zespalających złamana kość udową. Od tamtej chwili nic już nie jest takie samo. W jednej sekundzie straciłem zdrowie, stabilność finansową, swoje pasje i plany na przyszłość.


Motoryzacja była całym moim światem. Samochody były nie tylko pracą – były moją pasją, moim sposobem na życie i marzeniem o własnym warsztacie. Niestety po wypadku wszystko zaczęło się rozpadać.
Z powodu długich procedur i ogromnej nieudolności instytucji, które powinny pomagać, zostałem praktycznie bez środków do życia. ZUS odmówił mi renty powypadkowej, uzasadniając decyzję „rażącym niedbalstwem”, twierdząc że to ja najechałem na tył pojazdu. Sprawa jest obecnie w sądzie w Katowicach.
W wyniku wypadku i kosztów poniesionych na moje leczenie, straciłem praktycznie wszystko, na co pracowałem przez lata.
20 stycznia 2026 roku przeszedłem poważną operację – endoprotezoplastykę biodra. Mój staw biodrowy został wymieniony na sztuczny. Niestety do dziś nie otrzymałem potrzebnej rehabilitacji z NFZ, a bez niej nie jestem w stanie normalnie chodzić. Od 3 lat poruszam się o kulach.




Dziś moje życie wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś.
Nie jestem w stanie obecnie pracować, przez moją niepełnosprawność. Nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Straciłem poczucie stabilności i sensu życia. Ale dzięki tak bardzo potrzebnej mi rehabilitacji, która usprawni mi biodro i cała prawą nogę, będę mógł normalnie chodzić, zacząć ponownie pracować i móc realizować swoje życiowe cele.
Obecnie utrzymuję się razem z mamą i bratem, który również jest osobą niepełnosprawną intelektualnie. Żyjemy w trzy osoby za około 4400 zł miesięcznie. Każdy dzień to walka o podstawowe potrzeby.
Czuję, że wszystko, co budowałem przez lata, rozsypało się w jednej chwili.
Dziś proszę o pomoc, bo sam nie jestem już w stanie tego wszystkiego udźwignąć. Potrzebuję środków na rehabilitację, sprzęt specjalistyczny/ rehabilitacyjny, leczenie oraz na to, by stanąć na nogi i spróbować odbudować swoje życie.

https://24jgora.pl/artykul/busem-wjechal-w-lawete-n1477487
Każda pomoc – nawet najmniejsza – daje mi nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócę do normalności.
Dziękuję każdej osobie, która poświęci chwilę, aby przeczytać moją historię i okaże mi serce.
Dziękuje również za wsparcie gazecie mysłowickiej
https://gazetamyslowicka.com/pomozmy-adrianowi-odzyskac-zycie-sprzed-wypadku/
Adrian
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Aniusia
Trzymam za Ciebie kciuki 💜