Ogradzamy pastwisko dla koni

Zbiórka

Kochani!
Zbiórka jest prosta i n temat.
Pod opieką naszej Fundacji są obecnie dwa konie:


Wektor - bardzo chory koński emeryt po szkółce jeździeckiej z RAO i niedomykalnością zastawki aortalnej. Gdy go kupiliśmy miał nie przetrzymać wiosennego przesilenia, tymczasem nadeszła nasza trzecia wspólna wiosna i Wektor choć chory żyje i życiem się cieszy. Oto Wektor:

Milka -  klacz, którą kupiliśmy na skaryszewskich targach w 2015 roku. Klaczka jest specyficzna i sama wybiera ludzi, z którymi chce mieć kontakt. Oto Milka: 

Wkrótce dołączą do nich kolejni towarzysze. Sęk w tym, że choć konie pod opieką fundacji są już od długiego czasu (3 i 2 lata), to wciąż tułają się po pensjonatach. Nie mieliśmy gdzie ich umieścić ale sytuacja się zmieniła. Mamy teraz do dyspozycji spory kawałek ziemii pod pastwisko. Materiały na drewnianą stajenkę już są i wkrótce rozpoczniemy jej stawianie. Problem w tym, że pastwisko musimy ogrodzić. Dookoła są pola uprawne, jeżdżą w okresach siewu i plonów maszyny, podchodzi zwierzyna. Pastuch nie wystarczy.
Chcemy ogrodzić ziemię najtańszym i możliwie najlepszym sposobem: siatką leśną i od środka pastuchem.
Soatka musi być na taką wysokość, żeby konie się nie wydostały .
Po podliczeniu kosztów słupków, siatki leśnej i pastucha wyszła nam kwota 5000zł. 

To sporo, ale wierzę, że razem uda nam się zebrać tą kwotę.
Konie chcielibysmy przewieźć już na majówkę, więc czasu nie zostało dużo. Pomożecie?

To jest właśnie pastwisko o którym piszę:


I jeszcze kilka zdjęć koni, które wspólnie kupiliśmy:

Aktualności

  • Fundacja Zwierzętom Pomocne - Pomorskie

    Fundacja Zwierzętom Pomocne - Pomorskie

    03.04.17
    03.04.17

    Kochani, MEGA PILNIE potrzebna jest Wasza pomoc !!! Zmieniła się sytuacja życiowa właścicieli stajenki w której stały nasze konie. Życie pisze rózne scenariusze, niezawsze takie jakie byśmy chcieli. Musieliśmy zabrać konie. Naprędce załatwiliśmy transport, ale u nas nie ma jeszcze ani ogrodzenia, ani stajenki. Awaryjnie, na 2 tygodnie udało się znaleźć dla nich miejsce u Pani doktor z lecznicy, w której leczymy zwierzęta. Miejsce jest awaryjne- mogą tam zostać tylko 2 tygodnie. Pozostaje kwestia ogrodzenia i stajenki. Mamy 2 tygodnie. Siła robocza jest, brakuje jednak części materiałów i pieniędzy, bo postawienie stajenki i ogrodzenia to koszt 7500zł. BŁAGAMY Was o pomoc. Żeby wyrobić się w dwa tygodnie musimy ruszyć z kopyta, ale jak, skoro nie ma materiałów? Prosimy- pomóżcie fundacyjnym koniom by przestały się już błąkać po pensjonatach i dotarły w końcu do swojego dożywotniego domu. Zwłaszcza Wektor, któremu zostało już bardzo niewiele czasu.

    Photo

Wpłaty - 25

  • Avatar Agnieszka Baczewska
    10
    Agnieszka Baczewska
  • Avatar Asia
    50
    Asia
  • Avatar Bożena
    30
    Bożena
  • Avatar Renix
    20
    Renix
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    30
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Violetta Zofia
    30
    Violetta Zofia
  • Avatar Paula
    5
    Paula
  • Avatar Karolina
    10
    Karolina
  • Avatar Anna
    20
    Anna
  • Avatar Bożena
    30
    Bożena

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Obróć, aby zobaczyć stronę