Klaudia Nowak
13.12 wizyta kontrolna, mam nadzieję, że to już ostatnia wizyta Czarusia.
Stan zapalny ustąpił, maluch bawi się, je, znów jest rozbrykanym kociakiem.
Niestety oczko się nie domyka i główka pozostaje przechylona, najprawdopodobniej już tak zostanie, choć w niczym to małemu nie przeszkadza. To co przeszedł nie pozostało również obojętne jego futerku, Czaruś osiwiał z tego wszystkiego, wszędzie na jego futerku zauważalne są białe włoski, możliwe, że za jakiś czas, jak będzie zmieniał futerko, to odrośnie już czarne.





Aktualizacja:



03.12 po podanych lekach widać poprawę, temperatura spadła, obrzęk pod pyszczkiem prawie zniknął, wróciła chęć do jedzenia. Jednak Czaruś nadal słaby i wydaje bardzo niepokojące dźwięki przy oddychaniu - obrzęk spowodował porażenie nerwów przy krtani 😣 Dostaliśmy całą torbę leków i widzimy się znowu za 5 dni. 
02.12 Czaruś nie chce jeść, jest apatyczny, ciężko oddycha, nie chce się ruszać, wstawać, tylko śpi 😣 




Czaruś 🐈⬛ jest maleństwem, które dużo przeszło mimo swoich zaledwie 10 tygodni życia 😪















