
Trafiła do Fundacji Ada skrajnie wycieńczona, przemarznięta, odwodniona i głodna. Jej ciało to obraz długotrwałego zaniedbania. Skrajna kacheksja, wystające żebra i kości, brak sił. Życie Stefci ograniczało się do krótkiego łańcucha, zimna i obojętności. Pies, który został zniszczony przez człowieka.

Jej skóra jest w dramatycznym stanie. Sucha, pergaminowa, z bolesnymi zmianami na nosie. Podejrzewamy nużycę, ale to nie wszystko. Musimy wykonać zeskrobinę, posiew mykologiczny i biopsję skóry, by wiedzieć, z czym walczymy i jak skutecznie jej pomóc.

Badania krwi wykazały anaplazmozę. To podstępna choroba odkleszczowa, która wyniszcza organizm i wymaga długiego, kosztownego leczenia. Przed Stefcią kolejne badania. USG, echo serca, dalsza diagnostyka, leki, suplementacja i intensywna opieka.

Stefcia jest słaba, ale żyje. Chce żyć. Każdy dzień bez leczenia to dla niej cierpienie i ryzyko, że jej organizm nie wytrzyma.

Błagamy o pomoc. Musimy przeprowadzić diagnostykę i leczenie, które są jej jedyną szansą. Prosimy, pomóżcie jej odzyskać życie.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Dasz radę Stefcia ♥️