
Cały okres ciąży przebiegł bez jakichkolwiek komplikacji, wszystko odbywało się wręcz książkowo... Niestety podczas porodu lekarze uciskając na brzuch doprowadzili do obrażeń głowy dziecka, co pociągnęło za sobą szereg dalszych konsekwencji...
Tuż po narodzinach Dmytro został zabrany na oddział intensywnej terapii z powodu braku samodzielnego oddychania, gdzie przebywał przez 6 dni sam... Następnym oddziałem, na jaki trafił był oddział neurologiczny, gdzie wykonywano mu szereg badań przez cały miesiąc. To właśnie tam dowiedzieliśmy się, że jego centralny układ nerwowy jest uszkodzony, a na wszystkich częściach mózgu znajdują się torbiele, co teoretycznie jest równoznaczne z tym, że nigdy nie będzie miał szansy stać się w pełni sprawnym człowiekiem - nie będzie mógł samodzielnie chodzić, siedzieć, mówić, jeść... Jednak my nigdy nie stracimy nadziei!

Do tej pory, ciężką pracą i uporem, udało nam się z synkiem wypracować samodzielne jedzenie, co jest ogromnym sukcesem. Właśnie dlatego nie ustajemy w farmakoterapii i fizjoterapii, bo właśnie w nich tkwi nadzieja na poprawę codziennego funkcjonowania naszego kochanego Dmytra. Obecny stan synka wymaga zaopatrzenia go w specjalistyczne ortezy oraz zapewnienia mu regularnej rehabilitacji ruchowej i nerulogopedycznej, co wiąże się z potrzebą ogromnych nakładów finansowych, których nam brakuje... Stąd nasza serdeczna prośba o Waszą pomoc!

To właśnie dzięki Waszemu wsparciu nasz syn ma szansę zrobić kolejny krok naprzód na drodze po swoją lepszą przyszłość.
Bardzo dziękujemy za każdy, nawet najmniejszy, gest!
Rodzice Dmytra
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.