
Edit: 02.11.2023
Po odtrąceniu wszystkich kosztów z dotychczas zebranych pieniążków trafiło do mnie "na czysto" prawie 3500 zł. Mam na pierwszą ratę za aparat.😁😁😁😁😁😁😁😁😁😁😁😁😁😁😁😁 Baaardzo Wam dziękuję ❤️❤️❤️❤️❤️ i wierzę, że uda mi się dozbierać na ratę drugą. Proszę Was nawet o drobne wpłaty. Kocham Was mocno, moi Darczyńcy Wspaniali 🤗🤗🤗🤗🤗
Edit: 26.10.2023
Kochani, zbiórka stanęła w miejscu, tak jak dziś moje serduszko przez moment jak zobaczyłem, najbardziej kochającą mnie osobę, najwspanialszą kobietę na świecie, MAMUSIĘ, kiedy to prawdopodobnie jej ciało i umysł przestawały dawać radę (brak tchu). Nie wiem dlaczego akurat nas tak los doświadcza? Dlaczego pomoc nie dociera? Czy naprawdę już nikt mi nie pomoże??? Boże!!!!! Pomóż proszę 😪❤️🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏
Edit: 25.10.2023
Dziękuję każdemu z osobna za wpłaty i udostępnianie postu. Proszę pomóżcie mi 😪🙏🙏🙏 Mam świadomość, że na każdym kroku ktoś gdzieś prosi o pomoc, wszystkim nam jest ciężko. Wkoło mnóstwo oszustw. Jeśli ktoś chciałby sprawdzić czy ja naprawdę potrzebuję pomocy zapraszam do Barczewa. Kochani w Was moja siła i nadzieja, nawet nie wyobrażacie sobie jak mnie cieszy każda wpłata ❤️❤️❤️ Dziękuję
Edit: 20.10.2023
Dziękuję za dotychczasową pomoc, mój post dotarł już do stolicy a nawet do Wielkiej Brytanii 😮🤗 bardzo, ale to bardzo Wam dziękuję. Jesteście wielcy, ponad 700 udostępnień posta . Wierzę, że dzięki Wam dam radę spełnić niby malutkie a dla mnie tak ogromne marzenie ❤️❤️❤️
______________
Dzień Dobry, nazywam się Dominik Zalewski, urodziłem się w 2007 roku z rozszczepem kręgosłupa, niedowładem kończyn dolnych oraz wodogłowiem.
W drugiej dobie życia przeszedłem już pierwszą operację zamknięcia przepukliny oponowo - rdzeniowej. W dobie piątej miałem wstawianą zastawkę z powodu wodogłowia. Przeszedłem operację stopy końsko-szpotawej oraz zabieg usunięcia obumarłego jądra. Regularnie jestem pod kontrolą okulisty oraz przeszedłem zabieg korygujący zeza. Teraz doszły mi dodatkowo wizyty
u dentysty, w większości niestety prywatnie.

Kochani, dzięki Waszemu wsparciu udało mi się nazbierać na łóżko rehabilitacyjne prawie 4000 zł ( z obecnie zbieranej kwoty 2969 było już wcześniej wypłacone na łóżko). Żeby udało się nazbierać na aparat u leczenie musimy dotrzeć ze zbiórką do końca. Nie potrafię wyrazić wdzięczności, nie jestem w stanie każdemu z osobna podziękować, ale bardzo, bardzo, bardzo mocno dziękuję Wam z całego serduszka, że moje plecy już mnie tak nie bolą,
a i mojej mamie jest lżej. Teraz chciałbym zawalczyć o ŁADNIEJSZY UŚMIECH. Trudno jest mi prosić ponownie o pomoc, ale i tym razem nie mam wyjścia. Moja mama samotnie wychowuje obecnie 3 mojego rodzeństwa, w tym 2
z orzeczeniem o niepełnosprawności. Mieszkamy w lokalu socjalnym na drugim piętrze na poddaszu. W domu nie ma centralnego ogrzewania, w pokojach mamy pięć pieców na węgiel, każdy mama musi osobno rozpalać, wygaszać, wynosić popiół itd. Ciepłą wodę mamy z bojlera, a rachunki za prąd są bardzo wysokie. Poddasze budynku wymaga remontu, ściany przemarzają. Codziennie moja ukochana mama zmaga się z wnoszeniem i znoszeniem mnie po schodach
i sprowadzaniem siostry poruszającej się przy kulach. Mama praktycznie nie odpoczywa, uśmiecha się zawsze, ale słyszę niekiedy jak płacze nocą z bezsilności. Ja jestem coraz cięższy, a mama coraz słabsza. W bloku nie ma windy, ani żadnych udogodnień dla osób z niepełnosprawnością.

Żyjemy z zasiłków i alimentów, bo mimo szczerych chęci mama nie mam możliwości podjęcia pracy.Stara się, aby nam niczego nie brakowało, ale niektóre potrzeby przerastają jej siły i możliwości.
Obecnie największym moim problemem są moje zęby i wada zgryzu. Nie mogę się poddać operacji ze względu n a bardzo duże ryzyko padaczki. Całkowity koszt przygotowania aparatu na zęby to około 10 000 zł. Koszt samego aparatu to około 7-8 tysięcy złotych,pozostałe koszty to konsultacje, pobranie wycisków, wykonanie zdjęć RTG, zdjęć panoramicznych, analiza cefalometryczna, ustalenie planu leczenia, pośrednie wizyty kontrolne (co ok. 6 tygodni), zdjęcie aparatu, płytka retencyjna, retainer stały.
Moje życie to nie plac zabaw,to nie gra w piłkę z kolegami, to ciągłe wizyty w przychodniach rehabilitacyjnych i szpitalach. Ale nie narzekam, daję radę, staram się być pogodny i zawsze uśmiechnięty. Nigdy nie będę chodził, nigdy nie będę biegał jak inne dzieci, nie ma czucia od pasa w dół, dlatego marzę choć
o ŁADNIEJSZYM UŚMIECHU. Wierzę w ludzi, wierzę w Was, że znowu znajdą się dobre dusze, które mi pomogą. Edytowałem zbiórkę i proszę Was ponownie o pomoc, bo koszt około 10 000 zł jest dla mnie nieosiągalny
Z wyrazami wdzięczności
Dominik Zalewski wraz z mamą Marią




Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Katarzyna Białecka
Zdrówka dla Dominika ;)
Maria Zalewska - Organizator zbiórki
Dziękuję Pani Kasiu ❤️
Karolina Pomińska
Trzymam kciuki żeby udało się uzbierać
Maria Zalewska - Organizator zbiórki
Bardzo dziękuję ❤️
i-Kom GSM Barczewo
Powodzenia i zdrówka 🙌
Maria Zalewska - Organizator zbiórki
Dziękuję :)
Ola Kochan
Powodzenia kochani !!!
Maria Zalewska - Organizator zbiórki
Serdecznie dziękuję ❤️
Anonimowy Darczyńca
Dużo zdrówka i wsparcia dobrych ludzi ❤️❤️
Maria Zalewska - Organizator zbiórki
Serdecznie dziękuję ❤️