
Każdy ludź odrobiną dobrego serca niech przeczyta bo może to spotykać każdego znas.
Babcia mojej jedynej przyjaciółki, 73 letnia osoba w zeszły piątek cieszyła sie dniem, tak jak można sie cieszyć w tym wieku. Niestety poczuła sie źle, zaslabła. Córka podejrzewając udar wezwała pogotowie. Przyjechali nieśpiesznie, jednak po pospiesznych badaniach stwierdzili, że to nie udar tylko demencja starcza i znikneli w mgnieniu oka. Nie przeprowadzili dokładego wywiadu i nie poswiecili pacjęntce wystarczająco czasu. Znalezli cos pod co podciągneli objawy i znikneli.
Po niecałych 4 godzinach, Babcia mojej przyjaciólki upadła, nie była w stanie sie podnieść nie mówiąc o chodzeniu. Lewa część Jej twarzy opadła, Pani Maria straciła władze w lewej stronie swojego ciała. Rodzina ponownie wezwała karetkę. Znów oczekiwanie przerosło skuteczność, znów żadnego konkretnego wywiadu i dokładnych badanbadań w celu ustalenia przyczyny stanu Pani Marii. Zięć zaczął spór z paramedykami tłumacząc im powagę sytuacji. W chwili gdy Pani Maria rano była zupełnie sprawnąsprawą, a w trakcie drugiej wizyty paramedyków nie była w stanie mówic ani poruszyć sie samodzielnie, owi paramedycy wciaż nie uznawali sytuacji godnej sprawdzenia przez wykwalifikowanego specjalistę w szpitalu.
Na szczęście , zięć nie odpuscił i tym razem ulegli, niechętnie ale zabrali Babcie mojej przyjaciółki do szpitala. Tam okazalo sie, że udar już jest rozległy a najbliższe doby pokażą czy moja przyjaciółka będzie jeszcze w ogóle miała Babcie.
Stan Pani Marii na szczęściedla rodziny się ustabilizował, jednak by nastąpila poprawa wymagana jest rehabilitacja niosąca za sobą koszty 3500 zł za dwa tygodnie. Rodzina coś tam ma, ale nie wiele, a na pewno nie tyle.
Pani Maria jest najwazniejsza dla mojej przyjaciółki . A moja przyjaciółka, kobieta silna, piękna i mądra , bez której wiele razy nie dałabym rady jest zdeterminowana pomoc Babci w kazdy możliwy sposób.
Stąd moja prośba w Jej imieniu, pokażmy, że jesteśmy więcej niż znajomymi z FB. Pokażmy, ze rozumiemy, że błąd paramedyków nie może kosztować utraty najbliższej osoby. Pokażmy, ze wspólnie coś można. To mogło dokonać każdego z nas. Gdyby Pani Maria trafiła do szpitala po pierwszym wezwaniu karetki spustoszenie w Jej organizmie nie byłoby tak poważne. Dzis, Pani Maria nie chodzi, nie widzi ( w piatek nie miała z tymi funkcjami problemu), nie jest w stanie sama zjeść, ma problem z zapamietaniem imion odwiedzajacych.
Niezwykle frustrujący jest fakt, że ludzie, którzy powinni nieść pomoc, jej nie udzielili, a wrecz odmowili, co w tym przypadku doprowadzilo do fatalnych skutków. Zatem moj apel ponowny, błagam, pomóżmy Pani Marii i mojej jedynej przyjaciółce.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Anonimowy darczyncs
❤
Anonimowy Darczyńca
Pani Marysia jest the best!