
Witajcie Kochani.
Nazywam się Karolina i niedawno wróciłam z podróży po Kubie, gdzie poznałam dwie wspaniałe kobiety - Chiqui i Yesi.
Opowiem Wam o nich trochę.
Poznałyśmy się zupełnie przypadkowo - w restauracji, gdzie obie są kelnerkami. Ja byłam ich klientką i korzystając z okazji, że restauracja była pusta wypytywałam o sytuację i życie na Kubie.
Każdy pomyśli pewnie, że Kuba to raj na ziemi, ale tak wcale nie jest. Po dłuższej rozmowie dziewczyny powiedziały mi ile zarabiają - dokładnie 1 PLN za godzinę ich pracy - ciągle na nogach, biegające po sali, pracujące 16 h dziennie. Wyobrażacie sobie pracować od świtu do nocy za 16 zł? Zrobiło mi się bardzo smutno, ponieważ nigdy wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z sytuacji panującej w kraju.
Kiedy następnego dnia spotkałyśmy się ponownie opowiedziały mi o sobie znacznie więcej. Jedna z - Chiqui - nich ma dziecko - 10 letniego syna, którego wychowuje wraz z siostrą, ponieważ nie ma najmniejszej szansy na utrzymanie go sama.
Za około 350 zł miesięcznie musi opłacić dom, nakarmić siebie i syna oraz dojechać do pracy. To brzmi absurdalnie, prawda?
Zapytałam ją o czym marzy... jej odpowiedź mnie zszokowała... Marzy o tym, by wynająć pokój w hotelu dla siebie i swojego syna (na jego urodziny) tak, by on mógł wykąpać się w basenie, którego nigdy wcześniej nie widział... Uwierzcie mi, że okropnie słucha się takich rzeczy.
Ich kolejnym marzeniem jest opuścić kraj. To jest dużo trudniejsze do spełnienia. Warunki, które musi spełnić Kubańczyk, żeby wyjechać to - oczywiście między innymi (w zależności od państwa, do którego wyjeżdża) - 1800 dolarów w banku przez 6 miesięcy. Teraz zastanówmy się ile musiałyby na to odkładać...
Przechodząc do rzeczy:
Dziewczyny uwielbiają branże beauty - paznokcie, fryzury, brwi, rzęsy. Interesują się tym od zawsze.
Ja w niej pracuję od 10 lat, dlatego postanowiłam wykorzystać wszystkie swoje kontakty i pomóc tym biednym dziewczynom.
Naszym celem jest wysłanie na Kubę 4 instruktorów - stylizacja paznokci (koszt stylizacji na Kubie to ok 40/50 zł), stylizacja brwi, stylizacja rzęs oraz makijaż i wyszkolenie ich tak, by mogły być bezkonkurencyjne w swojej pracy, wyszkolone przez najlepszych oraz mogły przede wszystkim zarobić na godne życie.
Instruktorzy będą pracować za darmo.
Nasza zbiórka ma pokryć koszt:
- biletów lotniczych
- noclegów, jedzenia oraz transportu w kraju dla instruktorów
- jeśli uda nam się zebrać wystarczająco dużo gotówki - dodatkowe materiały do pracy (musimy wyposażyć kursantki na rok).
Każda z nas użyje swoich kontaktów, by zdobyć materiały dla Chiqui i Yesi oraz dwóch dziewczyn, które dołączą do grupy szkoleniowej.
Będziemy prosić o pomoc firmy z branży, by jak najmniejszym kosztem zdobyć produkty potrzebne przynajmniej na rok.
Niestety na Kubie nie są one dostępne dlatego musimy zaopatrzyć je w nie na dość długi czas.
Kochani, nie proszę codziennie o pomoc, tak naprawdę nigdy o nią nie prosiłam, szczególnie w tak trudnym dla świata czasie, ale jest to dla mnie jedna z ważniejszych rzeczy, którą możecie sobie wyobrazić. To właśnie te małe rzeczy, pomoc 'małym' ludziom robi z nas wielkich. Pamiętajcie o tym.
Będę wdzięczna za każdą złotówkę!!!!!!!
Wyjazd planowany jest na grudzień.
Yesi i Chiqui wyraziły zgodę na otwarcie zbiórki.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Madziowa31
Mam nadzieję że uda się zebrać pieniądze 😊
Fotodiabolina_makeup
Oby udalo sie pomoc dziewczyna i zeby wyjscie na basen z synkiem to nie bylo juz marzenie a normalnosc 😘
Anonimowy Darczyńca
Oby się wszystko udało i ich marzenia się spełniły