
Witam wszystkich. Jestem mamą dwójki chłopców Miłosza i Marcela,a ja mam na imię Angelika. Moja sytuacja finansowa jest jakby kiepska, często martwię się np czy będę miała co dać chłopaka na śniadanie. Pracuje jako barmanka oraz dorabiam przy sprzątaniu mieszkań ale to nadal nie starcza. Praca w barze przynosi mi jakieś 1000 zł dochodu a sprzątanie jakieś 200 zł na miesiąc. Za mieszkanie płacę prawie 2 tyś. Oczywiście dokładam z pieniędzy na dzieci (500+) więc na życie zostaje praktycznie nic. Nie biorę alimentów na dzieciaki bo szanowny tatuś jest nieuchwytny i od 3 lat mam problem z rozwodem oraz pieniążkami na dzieci. Sprawa w toku aktualnie w sądzie apelacyjnym. Strasznie mi wstyd prosić o co kolwiek ale już po prostu nie wyrabiam i zaczynam się pomału załamywać. Chciałam po prostu prosić o przysłowiową złotówkę,żebym w jaki kolwiek sposób mogła odbić się troszkę od dna. Z góry dziękuję za każdą pomoc


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.