


Zawsze staram się pomóc z synem każdemu napotkanemu zwierzakowi...U nas Dom Tymczasowy był zawsze otwarty...Naszymi podopiecznymi, których niestety(bądź stety i tak widocznie miało byc)! nikt nie chciał jest Puszek i Zings...Kochamy je całym sercem...W grudniu Zings zachorował i niestety w drugi dzień świąt musiał być operowany...Dzięki dr. KRUPNIKOWI , który nie odesłał nas przez święta do innej kliniki, kotek który został kiedyś znaleziony na działkach jako 4 tygodniowy maluch dostał kolejne życie.. Miesiąc walki o życie, a rachunek duży...Będę wdzięczna za każdą złotówkę bo ten tysiac to jest kropla tego co zostało do oplacenia. 
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Bartek wegrzyn
Wiem ze 5 zl to nie duzo ale wawsze cos