
Dzień dobry, nazywam się Julian. Zwracam się z prośbą o pomoc dla pieska, którego dobrze znam.
Markiz bo tak się wabi jest psem z adopcji, ludzie, którzy adoptowali Markiza do chwili obecnej sobie radzili, mimo, że mają jeszcze 10 kociakow, którym uratowali życie. Niestety kiedy się okazało, że Pan się rozchorował na serce i potrzebuje pieniądze na lekarstwa, niewiele zostaję na zwierzęta.
Markiz potrzebuje badań.
Piesek lysieje, podejrzenie chorych nadnerczy. Badania są drogie. Ci państwo nie chcą pieniędzy do ręki, jeśli ktoś chciałby pomóc wystarczy się skontaktować i umówić w lecznicy
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!