BODZIO.
To taki pies, który w listopadzie 2024 był niewidzialny. Bo przecież gdyby był widoczny dla ludzkiego oka, to nikt nie pozwoliłby mu leżeć 3 dni w rowie, we własnych odchodach, na zimnie i deszczu.. prawda? Nikt by na to nie pozwolił.. A jednak.. Bodzio spędził 3 dni w rowie, we własnych odchodach, na zimnie, deszczu, zagubiony, przerażony i .. kompletnie zrezygnowany. Czemu z niego nie wyszedł? Dlaczego nie szukał pomocy? Bo jego tylne łapki przestały działać. Mógł jedynie ciągnąć je za sobą, a wydostanie się z takiego dołka wymagało ogromu siły, której Bodzio nie miał.
W końcu bo kilkudziesięciu długich godzinach został zauważony przez dobrą duszę, która chciała mu pomóc. Zabrała do siebie, zgłosiła do gminy i.. znowu cisza. Po co komu niepełnosprawny pies.

I tak Bodzio znalazł pomoc i ratunek w Stowarzyszeniu Przytul Siersciucha w Myślenicach. Tam od razu przystąpiono do diagnostyki, do szukania przyczyn, możliwości, SZANSY. Widok niepełnosprawnego psa, o tak wyjątkowym i pełnym miłości spojrzeniu łamał serca i wyciskał łzy.

Do tego stopnia skradał serca, że zakochała się w nim wyjątkowa rodzina, która postanowiła dać mu dom tymczasowy na czas rehabilitacji. A musicie wiedzieć, że Bodzio to tytan pracy i ćwiczeń ma ogrom.
W trakcie diagnozy okazało się, że stan Bodzia nie jest stanem dla niego nowym. Ekstruzja krążka międzykręgowego T12/ T13 z wtórnymi zmianami wewnątrzrdzeniowymi towarzyszy mu już dłuższą chwilę, co dyskwalifikuje go do operacji, ponieważ prawdopodobnie nie zmieniłaby ona nic w jego stanie.
Co zatem mogliśmy zrobić? Rehabilitować, kochać, jeszcze więcej rehabilitować i jeszcze więcej kochać. I to zrobiliśmy.
Bodzio 24.12.2024 roku, po 5 tygodniach w domu Gabrysi i jej Rodziny postawił pierwsze kroki.

Po kilku tygodniach zaczął sam oddawać mocz, co do tamtej pory wymagało ludzkiej interwencji i ręcznego odszukiwania. Niezwykła siła i determinacja wielu ludzi, którzy pokochali tego wyjątkowego pieska całym sercem. Dziś Bodzio chodzi i sam sika. Nosi wciąż pieluszkę bo oddawanie kału jest mniej świadome niż mikcja, ale to i tak ogromna zmiana, kiedy nie trzeba mu pomagać.
Od wielu miesięcy Bodzio rehabilitowany jest 3 x w tygodniu- zaczyna od bieżni wodnej, a następnie ćwiczy z rehabilitantami chód, stanie, siadanie, stabilizację swojego ciała. Te ćwiczenia wymagają od niego wielkiej siły i determinacji i choć czasem widzimy, że tego zapału ma mniej, to pokornie i dzielnie wykonuje wszystko, co ma zalecone.

Miesięczny koszt samej rehabilitacji i pijawek waha się w okolicach 2000 złotych. Nie chcemy mu odbierać szansy na Godne Życie. Bodzio chce chodzić, w swoim domu niezwykle się otworzył. Przestał się tak bać, zaczął zachowywać się jak młody piesek którym przecież jest, a nie przerażona kupka czarnej sierści, którą był. Pokochaliśmy tego niezwykłego psa całym sercem i chcemy zrobić wszystko, by jak najdłużej mógł być z nami. Wiemy, że i Wy pokochaliście tego pieska, jego determinację i niezwykłą wolę walki i życia i jeśli chcielibyście dołożyć się do kosztów jego wielogodzinnych ćwiczeń- bylibyśmy niezwykle wdzięczni ❤️

Codzienne utrzymanie: karmę, wizyty u weterynarza, szczepienia, pampersy i środki czystości Bodzio ma zapewniane. 100% kwoty zbiórki zostanie przeznaczona na jego walkę o sprawność (rehabilitację i specjalistyczne wizyty weterynaryjne).

1.08.2025 Bodzio zmienił dom tymczasowy na prawdziwy dom STAŁY. Ale tylko z nazwy, bo choć w papierach słowa są inne, to ludzie Ci sami, ściany domu te same, kanapa i legowisko to samo i psi brat także. Od listopada Bodziulek stał się członkiem tej Rodziny, która każdego dnia ćwiczy z nim, zmienia pampersy, myje, karmi, a przede wszystkim kocha najbardziej na świecie. To dzięki Gabrysi, Pawłowi, Antosiowi i Andrzejowi Bodzio wie co to znaczy mieć kochającą rodzinę. To oni przygarnęli niepełnosprawnego, przerażonego i chorego psa i sprawili, że dziś żyje najlepszym życiem. A my wspólnie możemy pomóc im finansować Bodzia rehabilitację, której będzie potrzebować być może do końca życia.

Kwota zebrana na zbiórce pozwoli przez około rok finansować rehabilitację Bodziulka❤️
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Justyna
Bodzio jesteś wspaniałym pieskiem ❤️
Kuba i Pati
Bodziulku, biegaj szczęśliwy!
Karolina
Bodziotto❣️🤞🏼
Ciotka Helga
Trzymaj się Bodzio🫶🏻Kibicuje Ci w ciuuuuul❤️ Masz super ludzi wokół siebie ❤️❤️❤️
Ewelina
Run Bodzio, run 🫶🏻