Agnieszka Dziubczyńska
Kochani, dziękujemy za każdą wpłatę :)
Do tej pory udało nam się opłacić w części kwalifikację wstępną na przewóz osób - koszt całkowity 4000 zł, opłacono 3000 zł.


AKTUALIZACJA (24.04.2024r.)
---------------------------------------------------------------------
Kochani, dziękujemy za każdą wpłatę :)
Do tej pory udało nam się opłacić w części kwalifikację wstępną na przewóz osób - koszt całkowity 4000 zł, opłacono 3000 zł.


Zostało opłacone prawo jazdy w Starostwie - koszt 100 zł.

Opłacono również lekarza medycyny pracy - koszt 200 zł.
Justyna przystąpiła do kursu :)

Na dzień dzisiejszy brakuje nam, by opłacić pozostałą kwotę za kurs.
Opłata powinna być uiszczona przed przystąpieniem do egzaminu - czyli lada dzień !!
Justyna zaraz po zdaniu egzaminu, będzie mogła podjąć pracę :)
------------------------------------------------------------------------------
Znam Justynę już kilka dobrych lat. Poznałyśmy się na służbie przygotowawczej. Przez te cztery miesiące wiele razem przeszłyśmy. Pierwsze musztry, poranne zaprawy, poty wylane w polu, łzy, rozłąka z rodziną, pierwsze służby, egzaminy... Piękne czasy, które sprawdzały nasze charaktery, naszą wytrzymałość. Jedno mogę potwierdzić - Justyna to mocna i twarda kobieta ;-)
A teraz krótko...
Justyna wraz z dziećmi potrzebują pomocy. Do tej pory prosiła o wsparcie na własną rękę - niestety z różnymi efektami ;-(
W dniu wczorajszym swoim zniknięciem zawołał o pomoc jej syn Hubert !
17-letni młody mężczyzna, który tak szybko musiał dorosnąć, by być oparciem i przyjacielem dla swojej matki i młodszego rodzeństwa...
Hubert pomimo trudności, stawia sobie poprzeczkę bardzo wysoko:
Nie możemy tego tak zostawić !!
Wiem, że wczorajszy dzień poruszył wiele serc :-) wiem, że wiele osób zapewniło pomoc ;-) Trzymam za słowo ;-)
Kochani, zebrane pieniądze mają być dla Justyny, Huberta, Blanki, Sary i Franka "wędką" do polepszenia swojej sytuacji.
A więc:
27.11.2023r. Justyna zdała prawo jazdy kat. D

Dzięki Waszej pomocy, matka czwórki dzieci będzie mogła uzyskać kwalifikację wstępną na przewóz osób - koszt +/- 3600 zł. co pozwoli jej zwiększyć szanse na podjęcie dobrze płatnej pracy :-) W chwili obecnej jest osobą bezrobotną...
Wiem, że Justyna zmaga się z problemami finansowymi...
Zapętliła się i na dzień dzisiejszy nie radzi sobie z poukładaniem spraw związanych z zobowiązaniami. Tak jak wspominałam wcześniej - nie chcę dawać ryby, a podarować wędkę - część zebranych pieniędzy chcę przeznaczyć na "wynajęcie" dobrej kancelarii finansowej, która podejmie negocjacje z wierzycielami.
Wiem też, że Justyna jest honorową osobą i zaciskając zęby, przez ostatnie lata zmagała się z łożeniem na wychowanie dzieci samotnie... Alimenty, które wpływają na dzieci, są tylko kroplą wody w morzu potrzeb...
Kolejną "wędką", jaką potrzebuje rodzina Justyny w "nowym życiu" jest wynajęcie prawnika, który pomoże Justynie przejść przez sądową drogę w dążeniu do uregulowania rodzinnych spraw z przeszłości...
Jeśli pozostanie jeszcze jakiś "grosik" to zrobimy większy zapas artykułów spożywczych, chemicznych dla całej wspaniałej rodzinki :-)
*Justyna Giec wyraziła zgodę na założenie zbiórki
**zbiórka jest wspierana medialnie przez:
Kochani, dziękujemy za każdą wpłatę :)
Do tej pory udało nam się opłacić w części kwalifikację wstępną na przewóz osób - koszt całkowity 4000 zł, opłacono 3000 zł.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Radzio
❤️🇵🇱
Anonimowy Darczyńca
Życzę powodzenia znalezienia pracy i rozwiązania wszystkich problemów.
Anonimowy Darczyńca
Życzę dużo dobrego!
Katarzyna
Powodzenia
BryK
Bardzo mnie poruszyła sytuacja Huberta, pracuję z młodzieżą będącą często właśnie oparciem dla rodziców bo "takie jest życie", wiem jakie to ma efekty, jakie to obciążenie... jest bardzo dzielny , mama również. Życzę szczęścia i spokoju ducha.